warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Wspomnienia, które teraz spoczywają w tym lesie
Na zawsze ocienią wschód mego serca
Skrzydła zostawiają swe gniazda za sobą, gdy przechodzę
Wpływając na zimno jaśniejące niebo
MarzÄ…c przez chwilÄ™
Mój duch wzdycha w pokoju
WpatrujÄ…c siÄ™ w niebo
ProszÄ™, zabierz mnie tam
Jestem tak samotny, tak zimny
Moje serce zbyt podarte, by lśnić
Chciałbym by nadszedł świt
Weź mą duszę (daleko)
Z tej zimnej, samotnej skorupy
Jestem wolny
Z nieśmiertelnego morza powstałem
W welonie ciemności na obu brzegach
Straciłem dumę, straciłem jej blask
Dla mnie słońce już nie wstanie
Las w październiku
Åšpi cicho gdy odlatujÄ™
Sieć czasu
Skrywa mój ostatni ślad
Moje lśnienie wędruje przez ostatni świat
Jak widma magii
Zawinięte w wieczność
Mój umysł i dusza to jedno
Spadam sam
Jak liście spadają z płaczących wierzb
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0
Data dodania: 19.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(24): 15 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Groszek, Zygmunt Krasiak, Ell003, pisarkownica