warto go przeczytać
wczoraj potknąłem się o kant dywanów obserwując roztrzaskane
skorupki jajek
(wymazuję przeszłość z pamięci)
ach takie to już czasy
nikt nie przejmuje się wrzucanymi do kominka kłodami które
oddychajÄ…
czujÄ…
majÄ… dusze sumienia i serca
nieopodal krawężników widać stada przystrzyżonych żywopłotów
każdy wytrwale wymachuje tymi swoimi sekatorami
słownych odłamków
a na chodnikach gramolą się przyszpilone kawałki kredy
podbiegają dzieci przypominające zmartwychwstanie i rozpierzchnięte skrzydła ptaków
kreda kruszy się w dłoniach i perfidnie informuje że sztalugi są tylko
dla malarzy
powstajÄ… nawet nowe teorie ewolucji
otóż jesteśmy kamiennymi sztabami pochodzącymi z kraterów wulkanów
i patroszymy ryby
zaciekle patroszymy nie-ludzi
zabraknie nam tylko czasu spojrzeć w lustro i spostrzec że
jesteśmy tak złudnie identyczni
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.02.2012r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(25): 15 gości i 10 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, MuzykantJanko, Groszek, Zygmunt Krasiak, Ell003, pisarkownica