w oazie twoich szeptów zanurzony
patrzy na ciebie
czujesz dotyk
gwałtowny
drwi z twoich próśb
chcąc nie chcąc jedno ciało
tyÅ› skonfundowany
on - pasożyt
ostatki sił wyrywa
z szyderczÄ… kreseczkÄ… na twarzy
i oczy błyszczące
wśród dziczy z betonu
szukasz pomocy
do błękitu przemawiasz
jak nigdy
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 19.09.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Dość ciekawa ten wiersz, fajnie stylowo, nie przeładowany środkami, niesie w sobie pewne emocje, uczucia, zwłaszcza końcówka mi się pod tym kątem spodobała. Nie potrzebnie jest jednak taki dystans i trochę boli brak w tym wszystkim czegoś zaskakującego, nowego. Nie ma też w tym tego czegoś, takiej magii doboru słów, która każe czytać po stokroć pracę. Troszkę banałów się pojawiło jak choćby przekaz pierwszej strofy. Jest dobrze, ale brakuje takiego w tym błysku geniuszu, wieloznaczności i refleksji.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(24): 15 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, MuzykantJanko, Groszek, Zygmunt Krasiak, Ell003
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl