Pseudonim: blekot
Imię: Natalia
Skąd: Kraków
O sobie: "Najsłuszniej jest definiować człowieka jako pewien kaprys intelektualny powstały na wieki w boskim umyśle." Dick
Napisanych prac:
- wiersze: 40

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 71 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Panegiryk skowany " 18.05.2010
"Sonet o malarzu" 28.06.2010
"Kaganiec moralności" 29.06.2010
"końcowa strofa" 11.02.2012
"Otulona ręcznikiem" 16.05.2010

Inne prace tego autora:
"Epitafium na wodzie" 13.05.2010
"Panegiryk skowany " 18.05.2010
"Zaszmery" 22.07.2010
"Sekunda" 17.03.2010
"Gra mizantropa" 20.03.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Papierowe kontynenty

czekała ze śmiercią na dłoniach markotnie oglądając połamane paznokcie wywar z jej kamiennej skóry zdobił marmurowe schody twej podbitej jaźni cicho dryfowała na skrawkach papieru wiosłami ze słów proroka chaosu lekko odpychając się od lędźwi tytana sprzecznością wydarła ci serce z rozumu * głęboko ukryta tajemnica zapadała się w milczeniu dwojga szaleńców słuchających jazzu w kawiarni na księżycu w białych kaftanach zamkniętych z otwartymi na wskroś oczami



        Dedykacja: magikowi z księżyca

Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 09.09.2010r.

1     

Ilveran Redaktor 12 09 2010 (00:46:22)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Z masakrami trzeba walczyć! Ech. Po co zaczynam tak niezrozumiale... No nic. Musiałam tą myśl z siebie wyrzucić, wybacz, ze padło na Ciebie. Ale już już przechodzę do wiersza.
Piszesz bardzo opisowo, tak, ze nie trudno mi sobie wyobrazić sytuację, jaką wytwarzasz słowami, obraz, jaki nimi malujesz. Poeci z łatwością wpływający na wyobraźnię, to poeci wg mnie naprawdę godni uwagi. Bo widzisz. Natykam się na wiersz, zaczynam czytać i po pięciu wersach muszę wrócić do początku i na siłę wymuszać kolory to jakieś nieporozumienie. Lubię, jak kolory same do mnie przybiegają i mogę widzieć poezję, mogę ją czuć. Tak jest z Twoją. Widzę ją. I jest to obraz bardzo ładny. Mroczniejący, ale ładny w swoim klimacie. Doprawdy.
Pierwsza część, mimo nawet lekkiego uczucia czegoś "już słyszanego" bardzo wdzięczna, ale druga i to zakończenie, takie, takie szaleńcze, na wskroś! No podoba mi się niezmiernie.
I masakra zniwelowana o jeden wiersz:) bum bum miłego dnia blekotko, wieczoru czy nocy! Zależnie od dnia.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(52): 52 gości i 0 zarejestrowanych: