warto go przeczytać
Kręci się Ziemia na krańcu świata,
Tłumnie się snują uliczne rzeki...
Z biegiem chwil czasu mijają lata;
Słońce zamyka zmęczone powieki...
Smutna opaska zakrywa oczy,
Uśmiech stwardniały, jak na pomniku.
Dzień ustępując zaćmienia nocy
Zapala lampę na białym stoliku,
Łapie za ręce kulawe życie,
Chwyta cierlpliwym, łagodnym ramieniem...
I już z doliny, na samym szczycie
Kojąc się cichym powiewu westchnieniem,
Siada na kamień wpatrzona w wodę,
Wiatr jej kołysze włosy zmęczone
I jedna myśl daje ochłodę,
Że uczucie jest w sercu natchnione...
Nie zaglądając w słowniki losu,
Nagrała dzień wspólnego jutra,
Barwny ptak użyczył jej głosu,
Lecz czarny świat zabarwił usta...
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0
Data dodania: 25.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(21): 12 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Fał, PookyFan, MuzykantJanko, Groszek