warto go przeczytać
Pseudonim: Madelaine
Pamiętam dobrze ten cudowny czas.
Gdy objawiłaś się jak we śnie.
Niczym Anioł Blasku na tle gwiazd,
Jak cichy promyk na serca dnie.
W okowach smutku gdzieś zamknięty.
W rumorze zwykłej codzienności.
Ja wciąż słyszałem Twój głos piękny.
I wnet odżyły dawne namiętności.
Nastały lata tak bardzo burzliwe,
Że chyłkiem marzenia mi uciekały.
Zapomniałem słowa czułe i tkliwe
Ze smutku, że nigdy się nie spotkamy.
Po zesłaniu została tylko pustka.
Stałem na krawędzi bezkresnej nicości.
Bez natchnienia i bez mego bóstwa,
Bez łez, bez życia i bez miłości.
Aż nagle nastało przebudzenie.
Gdy wreszcie do mnie powróciłaś.
Niczym przelotne majaczenie.
Mroki ciemności rozproszyłaś.
I w duszy wreszcie życia tchnienie.
I umysł to znów, tylko Ty.
I bóstwo i me natchnienie.
I życie, i miłość, i łzy.
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.12.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(20): 12 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Fał, PookyFan, MuzykantJanko