Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Aksamitność wyśnionych..." 30.05.2010
"Walka" 24.04.2011
"Bo dawno nie było deszczu" 05.05.2013
"Pomiędzy skrajnościami" 05.06.2010
"Chcę coś znaczyć..." 16.05.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Pain

Przyszedłem w chłodną noc, kiedy nie miałaś na sobie nic oprócz pierwotnej radości. Otworzyłaś pewne okno, bezwiednie ściskając w ręku palnik, nie miałaś pojęcia, czym się to skończy - dopadłem cię gaworzącą. Przekazałem bierek garść, wpędziłem rój w hazard o życie, naiwni, poddaliście się wszyscy. Zero zasad, taki dzisiaj świat, jeśli nie rozumiesz, brak ci siły. Często płaczesz wieczorami, stracone łzy, wyblakłe niezapominajki na krwawym polu. Jestem twoim przyjacielem, mnie jednemu możesz zaufać. Lojalni zawsze wskazują drogę do raju, nie opuszczę cię aż do śmierci. A teraz uśmiechnij się do mnie...



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 20.08.2012r.

1     

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 20 08 2012 (22:57:52)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

Nie mam ochoty się za bardzo rozpisywać, bo po co? Świetnie operujesz środkami stylistycznymi, ładnie wplotłaś w cały utwór interpunkcję (co, jakby nie było, mało komu się udaje). Całość jest niezwykle nastrojowa. Zinterpretowałam to jako historię manipulatora, przynajmniej własnie tak opisałabym podmiot liryczny. z jednej strony chce po prostu dobrze, a z drugiej zatrzymałby ukochaną osobę tylko dla siebie.. Pięknie.
naiwni,
poddaliście się wszyscy.

Intrygujący fragment. Pokazuje, w jaki sposób podmiot liryczny próbuje ,,władać" pozostałymi istotkami i w duchu się z nich śmieje .Tyle ode mnie, pracę akceptuję.

Pozdrawiam ciepło
Alabastrowa Marzycielka ;D

Anima użytkownik 22 08 2012 (01:37:08)
Pomysłowa interpretacja, jednak tutaj chodziło o spojrzenie na cierpienie z perspektywy bólu. Jak on mógłby postrzegać człowieka, jak często bawi się cierpiącymi... Ból fizyczny, ciężka artyleria dla organizmu. Często jest tak, że ten, kto odczuwa ból fizyczny, niekiedy przestaje mieć siłę na znoszenie go, jest postrzegany jako osoba słaba, wręcz trzcinowa. I to jest smutne. Chciałam to właśnie ukazać.
Ale podoba mi się inne spojrzenie na wiersz, oznacza, że może być wielostronny, plastyczny. ;)
Dziękuję za ocenę i również pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(16): 16 gości i 0 zarejestrowanych: