Pewien wiosenny dzień
Musiał przyjść niechybnie
Pies jak zwykle uradowany
Na widok kolegi sprzed lat
Właścicielka niezbyt zachwycona
Faktem spotkania
Gadka szmatka ege szege
Tylko te nieme tematy
Staliśmy jak kiedyś
Lecz oddaleni o krok
Cóż zrobić zdrada dzieli ludzi
Płakać więcej nie będę
Z czasem rany same siÄ™ zagojÄ…
Tylko ta cholerna niepewność
Drugiego zawału nie przeżyję
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 05.05.2009r.
Faun
05 05 2009 (23:14:13)
Użytkownik ocenił pracę na 4
do mnie jednak nie przemówił,tak jak chwalę cie za wiersze, tak teraz (przynajmniej u mnie) nie zasłużyłeś na to...wydaje mi się że jest sztuczny "Gadka szmatka ege szege Tylko te nieme tematy". owszem oryginalnie napisane, ale zdecydowanie wybija z rytmu, zwłaszcza po przeczytaniu pierwszych dwóch strof, jeżeli chodzi o zakończenie..no cóż, dla jest wzięte z kosmosu i jakby napisane na siłę(być może nie rozumiem przesłania,zdarza się), ale jak dla mnie nie pasuje do reszty,jest takie sztuczne. Sorry Jazzu ale nie dam ci za niego piątki, może dlatego że wczoraj czytając "Widok z weneckiego lustra" wpadłem w stan zachwycenia nad twoją twórczością,daję 4, ale jest ona bardzo naciągana
Użytkownik ocenił pracę na 5
Pierwszy Twój wiersz do mnie przemawia. Bardzo ładnie, ładnie. Banalnie, krótko, prosto - moja działka. Uważam, że dodałeś tu jakąś szczyptę bólu, ukrytego za dozą ironii; poza tym po prostu jesteś prawdziwy w tym, o czym piszesz. Czekam na kolejne takie - nie takie jak poprzednie, TAKIE! PS: Piątka ode mnie to naprawdę duża łaskawość. Jestem zmęczona - tylko to mam na swoje usprawiedliwienie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Podoba mi się z jaką lekkością zaczynasz. Bla, bla, bla piesek tu, piesek tam. Zwrotami "gadka szmatka ege szege", "cholera" wprowadzasz taki nastrój nie wierszowy...? Nie wiem jak to nazwać. Oczywiście jest to na plus. Nie jest tak na sztywno, nie ma sztywnych reguł. Ciekawy temat, fajnie przedstawiasz to tak dobrze nam znane zdarzenie. Realistycznie. Podejście podmiotu również mi się podoba. W pełni pogodzony z lekką olewką do przeszłości. Ale ta końcówka... no wiesz o co mi chodzi ;). Dalej tak mi coś nie przechodzi. Brakowało mi w niej czegoś głębszego... taka głęboka końcówka pięknie zakańcza tak prosty wiersz budując wspaniałą całość. Najlepsza druga i trzecia strofa, taka... taka jak my na co dzień, a nie jak te nasze dusze artystyczne (nie wiem czy ktoś rozumie o co mi chodzi). Co do budowy i ogólnie spraw technicznych nie mam żadnych zastrzeżeń. Mówiłam, że mi się podoba? Mówiłam. Mówiłam, że bardzo dobry? Chyba mówiłam. Podtrzymuję - pięć.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(25): 15 gości i 10 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, rafalix62, sniadaniedolozka, Ell003, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Fał, PookyFan
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl