Pseudonim: ulciak
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- proza: 8

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 108 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"W wieczory jak ten" 15.03.2010
"Niebospad" 19.06.2013
"w radiu nie nasza piosenka" 02.08.2013
"wolę pisać na brzegu..." 08.08.2013
"Prześwitujemy się" 30.10.2013

Inne prace tego autora:
"Lubię" 08.02.2010
"Prześwitujemy się" 30.10.2013
"Nie (d)opuszczę cię" 30.09.2010
"wolę pisać na brzegu..." 08.08.2013
"w radiu nie nasza piosenka" 02.08.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Opowieść o chłopcu, którego lubiłam

jagodowe języki po wycieczkach do lasu i kwiaty podcinane scyzorykiem w bukiecie mawiał: "jesteś małą dziewczynką, będę cię nosił na rękach" i nosił sypał herbatniki wróblom na ścieżkach śmiał się do nich czule chciałam być wróblem mawiał: "jesteś małą dziewczynką będę ci mówił bajki" i mówił fruwały słowa po naszych językach jak kolorowe ważki podniebienia łaskotały mawiał: "jesteś małą dziewczynką będę cię wszędzie bronić" i bronił miał usta jak landrynki słodkie i soczyste lubiłam je nawet gdy trwały w grymasie mawiał: "jesteś małą dziewczynką będę cię trzymać za rękę" i trzymał potem się zachmurzył choć zawsze był jak słońce już mnie nie łaskotał nie chciał chodzić w trawie powiedział: "jesteś małą dziewczynką a ja jestem już dużym chłopcem" i odszedł.



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 05.04.2010r.

1     

nefertiti Użytkownik wpmt 24 05 2010 (21:44:47)

Użytkownik ocenił pracę na 5

podoba mi się, bardzo delikatny. być może celowo, aby podkreślić zakończenie, paradoksalnie dynamicznie. trochę mi przypomina jakby opowieść o dawnych czasach, może jakąś historię dwojga zakochanych dzieci. wszystko kojarzy mi się z latem, kwitnącymi drzewami, łąką, zapachem nocy, sadem, owocami, czerwonych ustach, rosą na porannej trawie.. piękne.

anka2345 Użytkownik wpmt 11 04 2010 (15:47:17)

super fajne

RicoPacanek Użytkownik wpmt 06 04 2010 (23:09:26)

Bardzo fajny. I według mnie nie na siłę. Właśnie taki jak powinien być. Skracać go to jak wywalić drugi tom "Władcy Pierścieni", bo przydługi, aby tylko szybko dojść do finałowej bitwy. W filmie prawie im się udało. Ale chyba nie o to chodzi, nie?? Pozdrawiam. Hhhhmmmm.... naprawdę fajny ;)

Greensunny Użytkownik 06 04 2010 (17:06:10)

Użytkownik ocenił pracę na 6

A mnie się wiersz niesamowicie spodobał! Czytając go miałam wrażenie, że to nie wiersz tylko bajka. Pięknie. Ciekawie, bardzo rozbudowana praca. Zaczęłaś ciekawie i również skończyłaś bardzo fajnie. Skoro mowa o końcówce to najbardziej przypadła mi ona do gustu. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, bo nic na to nie wskazywało. Piękne epitety, niektóre takie jakby... egzotyczne np. kolorowe ważki. Inne środki stylistyczne też bardzo ładne. Jak sądzę, chłopak o którym wspominasz w wierszu uważał 'małą dziewczynkę' za taką skromną, wstydliwą, nieśmiałą istotkę, która wszystkiego się boi i jest zagubiona we własnym świecie. Zaś on był odważny, można powiedzieć, że męski jednak zranił ją. Zostawił ją, bo uważał iż dorosła by samodzielnie móc sobie poradzić w życiu. Jednak nie miał pojęcia jak bardzo go kochała. Po prostu zagłębiłam się w treść, czytałam pracę z 5 razy i nad każdym wersem się upajałam. 6!

aubrey Użytkownik wpmt 06 04 2010 (11:57:30)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Tytuł tak samo niewinny jak treść. ''miał usta jak landrynki słodkie i soczyste'' - to brzmi strasznie nienaturalnie, tak na stronie Ci to mówię. Wiersz... w pewnej chwili odniosłem wrażenie, że zabrakło Ci pomysłu i ciągniesz ten tekst, bo chcesz go skończyć. Szkoda, bo mogło z tego wyjść coś nieziemskiego. I do słów ''jak kolorowe ważki podniebienia łaskotały'' faktycznie tak było. Do tych słów było czuć dziecięcą naiwność i ufność podmiotu lirycznego. Do tego momenty było naturalnie, delikatnie, jak już wspomniałem - niewinnie, a później zeszłaś z poziomu i zaczęły się zgrzyty. Co prawda ostatni wers był dosadny i innego sobie nie wyobrażam, ale gdzieś Ci się myśl główna zgubiła. Stworzyłaś liryczną historię o zwykłych ludziach, o zwykłych wspomnieniach małej dziewczynki, której przyjaciel stał się zbyt dorosły dla niej. Zwyczajne, prawda? I w tym tkwi urok. Pierwsza część wiersza zasługiwała na 5 z plusem, nie mam co do tego żadnych wątpliwości, daje już tak na 3. Więc z wielkim bólem cztery. Mam nadzieję, że przy kolejnym tekście zakończysz w odpowiednim momencie. Pamiętaj - nic na siłę.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(42): 42 gości i 0 zarejestrowanych: