Pseudonim: maszróm
Imię: Małgorzata
Skąd: Warszawa/Starachowice
O sobie: studentka polonistyki na UW :) jak masz zamiar odpłacić mi się za kiepską ocenę złymi komentarzami i toną nienawiści , wiedz - wisi mi to :)
Napisanych prac:
- wiersze: 136

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 464 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Rudowłosa" 20.04.2009
"Obserwowicz" 06.05.2009
"Eksperymentnie" 11.05.2009
"Wklęsła kawa" 24.05.2009
"(za)Granicznie" 21.08.2010

Inne prace tego autora:
"Wisisz?" 15.12.2009
"Chłolera" 09.10.2009
"Plazoskejstwo" 30.06.2009
"Ukorna" 28.05.2009
"Po-prostu-niekochani" 13.06.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Odpowiedź

rozkładam książkę w monotonnym transie tonę zadumą zasapana układam w głowie myśli nieprzytomne co jutro będzie gdy znowu spojrzę w niebo zbadam je tymi samymi oczyma kiedy rozpromieni się Bóg przesyłając setki uśmiechów przez mięciuchne chmury co zrobię jak się zachowam co Ci znowu odpowiem życie to moja zagadka nierozwiązana brnę w niewiedzy dalej z wielką chęcią poznania go osobiście



Płeć: nieznana
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 04.04.2009r.

1     

Fivex Użytkownik 06 08 2010 (15:26:57)

Kurcze, kolejny wiersz, który ludzie chwalą, a ja nie potrafię znaleźć w nim tego dna, tego sensu! I po raz kolejny nie wystawię oceny, bo nie wiem jaką postawić. Czy polegać na doświadczeniu i wiedzy poprzedników, czy ocenić tak jak ja uważam za słuszne.
Mam nadzieję, że nie urazisz się jeżeli jakoś szybko to podsumuję.
Wers 1. jakoś do mnie nie przemawia, nie wiem, jest zwyczajny. Może to zasapanie dumą jest ciekawym pomysłem. Drugi i trzeci (bo osobno ich traktować nie można). Wieczna niewiedza, jak byłem dzieckiem, też zastanawiałem się, czy się rano obudzę, czy Bóg pozwoli mi jeszcze trochę pożyć. Co będzie po śmierci (może tym jutrem będzie dzień śmierci właśnie... Może to można też w taki sposób odbierać). Bóg i słońce jako jedność. No ok, jak byłem mały często myślałem, że słońce jest wtedy, kiedy Bóg się cieszy, a piorunami trzaska, kiedy się na nas złości.
Cała reszta - życie jako zagadka już wiele razy występowała i zawsze padała odpowiedź, że odpowiedzi na tę zagadkę nie ma (jakkolwiek to brzmi..).
Przepraszam panią autorkę, ale kompletnie, kompletnie nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Ot, taki, zwykły wiersz, który miał uchwycić poważną tematykę w dość przyjemny sposób.
Pozostawiam bez oceny.

Ancilla Użytkownik wpmt 03 05 2009 (23:24:34)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Hmm, poprzednie wiersze były bardziej oryginalne. Ciekawie, że poruszyłaś aspekt Boga i jego siłę, ale nie podoba mi się treść i argumenty jakie podajesz i wynikają z chęci jego poznania. Według mnie druga i czwarta strofa do niczego. Ode mnie tym razem tylko 4.

Patka41 Użytkownik 06 04 2009 (18:14:04)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Bardzo ładne i trafia do odbiory .

SiSstory Użytkownik wpmt 06 04 2009 (17:27:19)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Pochwale, pochwale. Jak by to podsumować? No więc: moim koleżanką, które w Boga nie wierzą, chętnie bym dała ten wiersz do przeczytania. Nieźle.

aubrey Użytkownik wpmt 05 04 2009 (15:13:03)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zauważyłem, że ostatnio coraz częściej młodzi twórcy poruszają w swoim wierszach sprawy dotyczące ich wiary, potrzeby zrozumienia Najwyższego. Cieszy mnie to ogromnie. I ten tekst doskonale pokazuje, że można pisać pięknie o ludzkiej wierze, młodzieńczej wierze, która tak naprawdę dopiero się kształtuje. Niezwykle bogatą i interesującą formą takich poszukiwań są właśnie wiersze. Każdy chyba zna wiersze Tadeusza Różewicza, który dopiero w końcowej twórczości dochodzi do głębokich przemyśleń i stwierdza, że jednak KTOŚ nad nami musi czuwać. To słowem wstępu. Teraz przejdę do rzeczy. Autorka świetnie pokazała codzienne dochodzenie do poznania Boga. stara się skupić na rzeczach błahych, być może nie znaczących, ale podkreślających wartość Stwórcy. Pięknym i niepowtarzalnym jest znalezienie własnej drogi do Boga, a osoba mówiąca w wierszu zrobiła to, kiedy zaczęła dostrzegać walory zwykłego życia. Czymże jest książka wspomniana na początku? Może to Biblia, do której coraz rzadziej sięgamy, a może to słowa jakiegoś sławnego pisarza, poety, który wyjaśnia wiele rzeczy? Naprawdę trudno stwierdzić. Jednak jednego jestem pewien. "W prostocie piękno". Dziękuję Ci za skarby w zwykłych słowach. 6.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(30): 30 gości i 0 zarejestrowanych: