Pończochy i zapach nocy, ktoś rozrzucił
okruchy szkła
z odbicia w lustrze pozostały oczy
przekrwione - niech rozstÄ…piÄ… siÄ™ fale
Jeszcze dyszy
naga
echo huku
eh
chropowatej skóry czar
Uklęknąłem przed pomnikiem Twej chwały
Cokół zmarszczek - siwy włos
Naucz mnie!
Leż u mych stóp
Szminka spłynęła w kąciki warg
Jeszcze dyszy
Spojrzenie otulone w wiatr
ciepłe ciało rzucone w noc
skryta za szybÄ… obca cnota
pocałunek
Jęczałaś bardzo głośno
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 29.12.2010r.
ziza
22 11 2011 (08:58:55)
Użytkownik ocenił pracę na 6
A mnie z kolei ująłeś(może to dziwnie zabrzmi) perwersją jaką wyczuwam w twoim wierszu. Krótkie,jakby pourywane wersy są jak głośne oddechy kochanków złączonych namiętnością.
Miło było poczytać twój intrygujący utwór;)
Pozdrawiam.
Użytkownik ocenił pracę na 5
I niech mi ktoś powie, że historia jest nudna. Przykład bardzo ciekawie opisanego wspomnienia.
"Wolność" tego wiersza obrazuje dla mnie jak bardzo zmienne są nasze myśli. Zastanawiamy się cały czas nad tym samym, ale na różne sposoby. W małym odstępie czasu.
Podoba mi się powtórzenie, zaakcentowane zakończenie.
Moją sporę uwagę przyciągnęła trzecia strofa. Szczególnie "echo" i "eh" - ten drugi wyraz poprawny w naszym języku, ale jednak rzadziej spotykany na rzecz "ech". Tutaj mamy akcent na zróżnicowanie och "echa". Banalny dwuliterowy wyraz, który daje mi sporo do myślenia.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7867 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46609 | Użytkownicy: 3569
Online(41): 34 gości i 7 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Darksio, Faun, Astralka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl