Pseudonim: Tosca
O sobie: Ja? - wiersze. Sama nic o sobie nie napiszę, bo i po co.
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- proza: 1

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 60 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Historia internetowej..." 24.02.2009
"Galopem...!" 27.02.2009
"Szron" 15.10.2010
"Nieuchronnie" 26.01.2011
"Aniele" 24.02.2009

Inne prace tego autora:
"Prąd wyłączyli" 06.08.2009
"Niepodległość" 30.12.2010
"Miłość do nienawiści" 06.06.2009
"Słodka śmierć" 06.06.2009
"Galopem...!" 27.02.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Od łez natchnienie ciche

co mnie do śmierci natchnęło? górna krawędź świata płacząca na okna? czy może głupie gorzkie krople od których twarz mi blada mokła? może ta pusta miłościana ramka wisząca na serca ścianie kpiąca z przekorą: - co się stało już się nigdy nie odstanie może płomień w życia kominku w którym spłonęło właśnie ksero splotu naszych dłoni /ogień gaśnie/ może nie-fizyczny zeszyt w którym w tęczówki błękicie pisałam wzrokiem słodkie szczegóły namiętnych niemych rozmów o świcie może twego głosu melodia wymowna co tabun aktów kochania wzniecała a której wspomnień kolejna porcja zmysły ciału skonfiskowała może to pachnąca świeca co rozświetlała pokój gdy ty swoimi ustami na moich kładłeś spokój zatrutą uczuciem krew z żył wypruwam co mnie skłoniło do tego? nie wiesz? najbliższa planecie mej gwiazda co opuściła stężałe moje niebo



        Dedykacja: Wrażeniu końca.

Płeć: nieznana
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 03.10.2010r.

1     

jazzu Użytkownik WPMT 05 10 2010 (09:32:24)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ja nie wiem, co piszący ostatnio mają z tym układem rymów xaxa, gdyż stał się nieco popularny, takie połączenie 50/50 klasyki z nowoczesnością, jakby sam wiersz wolny nie wystarczył... Ale to tylko moja dygresja. Powiem tak, forma nie jest zła, bo tyczy się wyżej wymienionego, jednak treść... Te pytania retoryczne jako cała pierwsza strofa, zaczynanie każdej strofoidy od może (wiem, że to było specjalnie), ale natłok takich elementów męczy czytającego. Szczególnie, że pytania można było rozplanować na cały wiersz. Kolejna rzecz neologizm "miłościana", ogółem dobrze, że bawisz się słowem tylko musisz uważać, gdyż miłościana ma rdzeń wyrazu od słowa ściana i mimowolnie koliduje z wersem pod. Masz tutaj poprzeplatane ciekawe środki stylistyczne np. "ksero splotu naszych dłoni", z totalnie banalnymi "namiętnych niemych rozmów o świcie", ile można wspominać o "niemych rozmowach"... Cóż mam mały dylemat, co Ci dać, ale niech będzie to 4.

Tosca Użytkownik 13 10 2010 (18:11:15)
Pisząc "miłościana" chciałam raczej powiedzieć "zrobiona z miłości", aczkolwiek wiem, że rozumieć można to różnie.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(22): 22 gości i 0 zarejestrowanych: