Od dorosłości dzieli nas tylko krok.
Siedmiomilowy.
KiedyÅ›.
Porozbijasz o butelki nasze ideały.
Zwiń marzenia, przewiąż wstążką,
Odkopiesz za lat naście,
stęchnięte, starością pachnące, bajki utopijne.
Groteskowym śmiechem podsumujesz tamte czasy.
Krzyczysz że Cię wszystko ogranicza,
a to przecież tylko teraz
-nieziemska, błoga wolność.
Oddychaj nią, biegnij aż dostaniesz zadyszki.
Pókiś zawieszony w bezgranicznej radości
Skondensowanym szczęściu
Poczekaj.
na widmo rachunków
Płacz dziecka o 3 nad ranem.
Nieprzespane noce, zimną pościel.
Demony wychodzące z szufladek Twych własnych myśli
Co noc wyszczerzone kpiącym uśmiechem znad kieliszka.
Tu jest tak pięknie.
Wieczne zdziwienie
Każda barwa ma tysiąc odcieni.
pierwsze pocałunki jak czekolada,
rozpływają się w ferii odczuć.
To ciepło płynące całym krwiobiegiem
wprost do pompy,
stalowych tłoków tworzących najczystszy orgazm.
gorycz pierwszych porażek,
zalewa całą duszę trucizną zniszczenia,
pożoga targa ciałem.
Pierwsze sprzeciwy, pierwsze protesty,
tylko teraz masz tak szeroko otwarte oczy.
Widzisz dalej, czujesz mocniej, słyszysz więcej.
Dedykacja: Pisze od niedawna, biorąc taki temat chyba porywałam się motyką na słońce. Dziękuję za ocenę pierwszej wersji, spróbowałam podjać temat po raz drugi, nie sądzę żeby było to w pelni satysfakcjonujące ale czytając komentarze (nieprzyjemne,
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 24.10.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Witaj Lisica, może zabrzmi to źle, ale jeśli to jest poprawka, to ja nie wiem. Ostatnia wersja, chyba bardziej do mnie przemawia, tutaj nadal tkwisz w suchych metaforach, bardzo się rozpisałaś, ale zamiast na spokojnie to sobie przemyśleć, odstawić wiersz na później, dopisujesz tylko dalszą część, przetartych sformułowań, przecież poezja nie polega na ciągłym dopisywaniu, w pięć minut zlepek słów i nazywanie tego wierszem. Być może, to twoje pierwsze kroki, ale jeśli chcesz coś zdziałać, rozwijać się...musisz wiedzieć, że od razu, czegoś pięknego nie stworzysz. Pamiętaj, że nikt ci pisania nie odbierze, nikt nie odbiera. Staraj się to wykorzystać, próbując szlifować, poprawiać błędy. W tych wszystkich strofach, które przedstawiłaś, można by napisać, przynajmniej trzy wiersze. Powiem tak powierzchowność, ma swoje plusy, ale jeśli jest tego za dużo, wtedy wkrada się, ogólne zmęczenie, jeśli chodzi o czytanie...czasem warto postawić, czytelnika w zadumaniu. Dodać większej niepewności w tekście, niech czytelnik się uzależnia od twoich wierszy, przynajmniej ja tak uważam. Na początek, bo to pierwszy wiersz ok drugi (niby poprawiony), mogę jedynie dać trójkę z minusem. Pozdrawiam Robert.
Zoso
24 10 2011 (23:11:25)
podpisuję się rękami i nogami!
Zoso
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7867 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46608 | Użytkownicy: 3569
Online(48): 39 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, pisarkownica, Matii01, Faun, Darksio, Ju-Su
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl