Pseudonim: dusfluran
Napisanych prac:
- wiersze: 69

Średnia ocen: 5.4
Użytkownik uzyskał: 206 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Krematorium słów" 02.12.2011
"***(Ochrzcili go)" 21.12.2011
"O naszym Spartakusie" 14.01.2012
"Bo kiedyś znałem..." 28.01.2012
"Akupunktura kochania" 07.02.2012

Inne prace tego autora:
"***(Żebym tylko nie..." 20.03.2012
"Preria" 23.07.2012
"Nie odbierajcie nam cegieł" 31.08.2014
"Połacie drążone..." 09.12.2011
"Przejrzałe wiśnie" 21.07.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

***(Ochrzcili go)

ochrzcili go długo wyczekiwanym puchem nie zauważyli jednocześnie pomijanego oblicza tej białej brei płatki podobno tak unikalne łudzące nadziejodajnym powiewem myślą jednak że altruizm to tylko krotochwila nie sięgną do ozdobionej cekinami kieszeni powiedzcie jak to jest ujrzeć zbłądzonego wędrowca wśród bezbrzeży modrzewiowych igieł gdzie las już zbyt wiele razy łgał nie zaprosić na zasłużony posiłek druida sentymentalnych kurhanów zaklinacza niedokończonych wiatrów niezastanych wiosen powiedzcie jak to jest nie ujrzeć pierwszych krokusów po dniach gdy mrozowe korniki wyryły setki tuneli w spróchniałych jesionach nie wychwycicie wśród złowieszczych szeptów pobrzmiewań kojącej chopinowskiej symfonii zresztą nie ma po co odwołali dla was następną zimę swoją drogą to intrygujące że właśnie wśród mrozu odnajdujecie promenady słońca i co zatkało? podrę zawczasu te wasze choinkowe łańcuchy chyba już wolę nie obchodzić świąt



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 21.12.2011r.

1     

Zoso Użytkownik wpmt 23 12 2011 (21:29:40)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Enigmatyczność twojego wiersza, a jednocześnie dosłowna brutalność, złość, wyszydzenie z tradycji płynące z pracy bardzo mocno mnie ujęły i czytałem raz po razie odnajdując część siebie w każdej możliwej metaforze, ujmujesz mnie niesamowicie swoim stylem, lekkością prowadzenia słowa, monologu ty-ludzkość, podmiot liryczny zdaje się opisywać każdego innego człowieka w swoich słowach, a w tym samym momencie kierując opis na jedną, wybraną przez niego osobę - ja jako bohatera twojej pracy wybrałem sobie bezdomnego, który został ochrzczony pierwszym śniegiem - on jako wędrowiec, druid, odmieniec, któremu nie wyciągną nawet złamanego grosza z kieszeni wysadzanych cekinami. Posłuchaj, odnoszę nieodparte wrażenie, że jesteś człowiekiem bardzo pewnym swoich słów, przekazu i poezji "i co zatkało?" jest tego świetnym przykładem, ogólnie cała puenta jest tutaj majstersztykiem napisanym bardzo prosto, a zarazem degradujesz kilkoma słowami cały świąteczny, "pseudo-tradycyjny" patos, przesadyzm, słodycz i na siłę wymuszone emocje. z pracy płyną całe strugi prawdy zmieszane z zachwycającą oryginalnością, tajemnicą i nerwami na cały otaczający świat. piękne metafory unoszące w inny świat, gdzie w tle płynie symfonia Chopina, a ludzie posiadają odrobinę chociaż zrozumienia. kawał bardzo mocnej, dobrej i karykaturalnej obraz nieświadomego i pozbawionego uczuć społeczeństwa ślepo zapatrzonego w "pierwszy śnieg", który jest złudzeniem, tak samo jak ich wylansowane choinkowe łańcuchy. czytało się świetnie i zaraz zrobię to po raz kolejny, czekam na kolejny wiersz, który chętnie ocenię.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(51): 51 gości i 0 zarejestrowanych: