Pseudonim: Yumiko
Imię: Sara
O sobie: Śpij, przecież cicho. Noc urasta deszczowa na szybach i wiatr ślepy jak ja przed domem przyklęka. Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł - maleńka? |K.K.B.|
Napisanych prac:
- wiersze: 33

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 142 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Marzone" 26.03.2012
"Bolało" 01.04.2009
"U góry dom" 14.03.2009
"Nieprzekręcona klamka" 27.04.2009
"Zdążyła dać śmierć" 23.03.2009

Inne prace tego autora:
"Szeptane kamienie" 13.12.2009
"Sms" 09.03.2009
"I choćby" 18.12.2009
"Wyschłe" 16.11.2012
"Zdążyła dać śmierć" 23.03.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Obrazy

wznowię tę melodię wypstrykam palcami towarzysząc lekkim pomrukiem widzisz Wawel? tam właśnie zatańczę w zwiewną rozpacz ubrana skąpo stopa za stopą w delikatnych podskokach wydeptam uśmiech niezdarny a na tej ławce o tu dokładnie całusa nietrzeźwego na twoich ustach posadzę i co tam że gapić i śmiać się będą oczka ci zasłonię szeptem chichoty zagłuszę a gdy się ściemni kochanie na tej trawce tu właśnie zażyję leki



        Dedykacja: "Chcesz płakać dzień w dzień, noc w noc? Dobrze."

Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 28.07.2010r.

1     

Yumiko Użytkownik 10 09 2010 (13:51:23)

Praca konkursowa.

amymone Użytkownik wpmt 29 07 2010 (13:34:36)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Na pierwszy ogień rzucę słowo "wydeptam", gdyż poprawnie byłoby "wydepczę". Poprawnie nie znaczy lepiej, a Ty mogłaś po prostu stworzyć neologizm. Ha, wiele hałasu o nic. O co mi tutaj chodziło? A! "Zaspani" mnie zachwycił, tak po prostu, bez słów. Przeżyłam Twój wiersz, elastycznie pozwoliłaś wyczuć w nim siebie, choć może wolałabyś by został autonomiczny. A ten... cóż, ten też mnie niestety zachwycił i nie będę mogła być do końca surowa. Przede wszystkim podoba mi się ten autentyczny klimat, który tworzysz, który jest coraz bardziej charakterystyczny dla Ciebie. Znowu w pierwszej strofoidzie piszesz o melodii, być może niedługo stanie się motywem przewodnim Twoich wierszy, a może najłatwiej na niej rozpiąć wszelkie uczucia. A ten wiersz w tym smutku jest figlarny, zadziorny, dziewczęcy. Jest taki balans na cienkiej granicy czynności pozytywnych, jak taniec lub wypstrykanie melodii, a odczuć negatywnych, jak rozpacz. Z jednej strony podmiot uświadamia, a z drugiej być może chcę coś ukryć. Spłoszyć. Od trzeciej strofoidy zaczyna się tak... marikowo. Wydeptany uśmiech, pocałunki; Ona też zawsze bawi się tymi grymasami/gestami etc. "Uśmiech niezdarny", "całus nietrzeźwy"... epitety niby niewinne, a jednak z małym draśnięciem. Ujęła mnie przedostatnia strofoida. Drapieżna. Niebezpieczna. A mimo to pełna... stłamszonego smutku. I zakończenie zaskakujące, inne, a to "kochanie" takie Poświatowskie. Pochłonęły mnie emocje tego utworu. Szczerość, autentyczność. I umiejętność zgrabnego pisania. Świadomość.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: