Lic Twych purpurowych delikatna nuta,
rozbłyskiem swym zdobi oczęta spragnione,
których nie oddadzą starożytne dłuta,
ni posągi greckie w zadumie rzeźbione.
Niby gęsie pióra łagodne w dotyku,
rysują swym kształtem niezdobyte szlaki,
kreujące w dłoni pierwowzór promyku,
duszÄ™ rwÄ…ce w niebo niby boskie ptaki.
Po zetknięciu z dłoniom zanikają lądy
jak kotwice niegdyÅ› blokujÄ…ce tory,
czując poprzez lice ideałów prądy,
niszczÄ…ce codziennie zdradliwe Pandory.
Zanurzone w trunku z francuskiej winnicy,
z dumą zdobią miejsce na wyżynie świata,
niosące przydomek policzków stolicy,
bijÄ…ce stworzenia, jak Dawid Goliata!
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 05.07.2011r.
Zoso
11 07 2011 (12:41:38)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Obserwując poczekalnię dochodzę do wniosku, że coś chyba jest na rzeczy, więc trzeba wziąć się do roboty - mimo, że książki do mnie krzyczą.
Czytając wiersz za wierszem opiewające twoją panią różne nachodzą mnie refleksje. Z moich obserwacji wynika, że pracujesz nad jakimś tomikiem, wszystkie prace utrzymane w podobnym klimacie, w identycznej formie i długości. Powiem tak, że na jedno bardzo mi się to podoba, z pieczołowitą dokładnością podmiot liryczny opisuje każdą część ciała wybranki swojego serca. Robi to z uczuciem, pasją, momentami nawet hiperbolizacją zagadnienia. Tutaj pojawia się ta druga strona medalu, a mianowicie sam nie wiem kiedy w twoich pracach kończy się piękno (które niewątpliwie tutaj jest), a zaczyna przesada, patos i nadmierne koloryzowanie. Przypominasz mi momentami Petrarkę.
W każdym razie teraz stworzyłeś wiersz o kobiecych licach. Żeby nie owijać w bawełnę. Patryku, sam doskonale wiesz o czym chcesz pisać. Na portalu jesteś długo, a od jakiegoś czasu każdy twój utwór to po prostu uzupełnienie zbioru/tomiku. Jak wyżej napisałem teraz pod nóż poszły policzki.
Nie mam się do czego przyczepić.
Jestem jednak zdania, że twoją twórczość - to pochwała (przynajmniej w moich oczach) - się albo kocha albo nienawidzi.
Jeden może się zachwycić nad pięknem metafor, rymów, tego, że po twojej pracy można iście płynąć wyobrażając sobie antyczne krainy i kobiece piękno. Drugi znów będzie czytał twoje prace z zażenowaniem i nudą, które spowodowane są wyniosłym, nie ukrywajmy starym językiem, który prezentujesz. Siebie, z racji, że lubię klasykę wszelaką, lubię powroty do korzeni i wiersze z prawdziwego zdarzenia postawiłbym raczej w okolicach grupy pierwszej. Mnie się to podoba.
Czarujesz czytelnika świetnymi, przemyślanymi, pięknymi w wyobrażeniu metaforami. Cała praca jest swoistym opisem zachwytu nad niewiastą. Wynosisz ją pod nieboskłon, ale czy tak właśnie nie powinno się traktować kobiet? Zachwycać się nimi? Mnie kupujesz twórczością. Podobała mi się najbardziej chyba druga strofa, jednak cały wiersz utrzymany jest na bardzo wysokim poziomie.
Nie skłaniasz do głębokich refleksji, nie zaskakujesz, nie motasz wyobraźnią. Wygrywasz jednak bardzo dobrymi metaforami, pomysłem na cykl wierszy i skrupulatną aktywnością w dodawaniu prac. Wydaje mi się, że zasługujesz na piątkę.
Pokój!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7866 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46605 | Użytkownicy: 3569
Online(49): 37 gości i 12 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Darksio, Salem_de_Lincourt, Faun, Marybeth, TheAnka, pisarkownica, Angelika596, Matii01
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl