Pseudonim: Dawied
O sobie: ...
Napisanych prac:
- wiersze: 154
- proza: 94
- publicystyka: 11

Średnia ocen: 5.2
Użytkownik uzyskał: 828 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"O lataniu" 07.03.2009
"Nie spowiadaj się" 19.07.2009
"Przed snem" 06.09.2009
"Pachnij padliną" 22.04.2010
"Wyjść z trumny 2" 08.06.2010

Inne prace tego autora:
"Cynik" 15.02.2014
"Klamka zapadła?" 16.02.2012
"Nie myśl, że było lepiej" 08.02.2012
"Część" 20.05.2012
"Tango" 26.12.2008


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Nowy ląd

Otulony w potok słów niczym w szal Podparty wspomnieniem jak starzec Wypływam w szare niespokojne morze By odkryć nowy ląd – dorosłe życie Zagubiony, kiedyś marzyciel, bez steru Fale kołyszą statek a wiatr odbiera dech Pełen obaw spoglądam w jasne niebo W bieli zanurzony wzrok szuka odpowiedzi Dookoła szum i krzyk i płacz i łzy W głowie dudni obcy śmiech I choć statek przyjaciół jest pełen Na bezkresnym morzu jestem sam Rozum każe zapomnieć jak o złym śnie Pora wymazać z pamięci słodki smak Lecz serce wciąż bije nie spokojnie Przestraszone lądu gdzie rodzi się świt Tysiąc myśli głębokich jak piekieł czeluści Krążą wokół jak sępy nad trupem żywym Ciężar za „ja” na barkach słabych dźwigam I niby nieugięty wciąż chowam się za mgłą Koszmarem o własnej rodzinie zbudzony Gdy poranek mlekiem jeszcze uśpiony Jak w gorączce miotam się trawiony żalem W gorącym łóżku jestem wciąż sam Gdy słońce nowy dzień rozpala blado Myślę wciąż nie przerwanie o podróży celu Gotów jestem rękawy do pracy zakasać I wiem że dusza ochocza lecz ciało takie słabe Płynę sekund miliony po błękitnej tafli Mym ostatnim kompanem zapach morza I pędzę i stoję, w długiej drodze zagubiony I płaczę i śmieję chowając się coraz głębiej W tym głupim, zbyt długim przedstawieniu Dwie role mi zagrać przeznaczone Słodki błazen I gorzki cham...



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.2
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 23.12.2008r.

1     

Dark_Angel13 Użytkownik wpmt 11 06 2009 (16:54:08)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Bardzo mi się podoba, i jest w nim sens... No i jak tutaj nie dać 6?

Dawied Użytkownik wpmt 23 12 2008 (19:04:27)

Jaki sens by miał ten wiersz gdyby nie było tego dorosłego życia? Rzeczywiscie byłby wiersz tajemniczy, ale wtedy jego sens i moje zamierzenia byłyby całkowicie zamazane. A piszać go chciałem ukazac chwilę gdy człowiek nagle pojmuje że już nie wolno mu beztrosko zrzucać odpowiedzialności za siebie na innych.

Astralka Użytkownik wpmt 23 12 2008 (14:54:21)

Krzyku ma rację. Bo ja też, nie lubię jak się wszystko podaje na tacy i to tak wcześnie...Ale ogólnie piszesz naprawdę dobrze. Pięć.

Krzyku_1993 Użytkownik 23 12 2008 (09:00:38)

Wszystko bardzo ładnie, ale wydaje mi się, że niepotrzebnie pisałeś to - "dorosłe życie". Gdyby nie to, wiersz byłby bardziej tajemniczy, a tak po przeczytaniu czwartego wersu wszystko wiadomo i przez kolejne strofy brnie się już z mniejszym zainteresowaniem. 5 ode mnie bo mi się bardzo podoba :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(24): 24 gości i 0 zarejestrowanych: