warto go przeczytać
I
moje oczy poszarzały
a płuca osmoliły się jak palce
gaszące knot świecy
powoli zbliżałaś dłonie do ognia
choć piekł to zgasiłaś go
II
moknie nienamalowany obraz
przepraszam Cię Boże
że kolejny raz niszczę malowidło
na którym Twoje podobieństwo
bo jesteÅ› wszystkim
a wszystko to nic
tabula rasa istnienia
III
wyciÄ…gam z chodnika resztki siebie
i przestaję prowadzić monologi
bo empiryzm zaczyna skutkować
IV
wziąwszy trochę gliny ulepiłem
człowieczka trochę silniejszego
co przeżyje kolejne stłumienie
wewnętrznego ognia
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 12.11.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7866 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46605 | Użytkownicy: 3568
Online(48): 37 gości i 11 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Darksio, Salem_de_Lincourt, Faun, Marybeth, TheAnka, pisarkownica, Angelika596