jesiennej równonocy
przekroiła równik duszy
czarnym słońcem śmierci
***
kieliszek zmierzchu
zalał wyspę rozpaczy
mglistą bezradnością
niewidoczne kroki zbawienia
po schodach desperacji
echo dzwonka
na drugim piętrze czyśćca
stary spaniel
strącił butelkę londyńskiego Danielsa
fragment perłowego skrzydła
zza szarego płaszcza
gołębie brwi
skąpane szkarłatnym śniegiem
sama przeniknie
ostatecznÄ… framugÄ™
gładząc trzymiesięczny zarost
poświatą otrzeźwienia
sznurowy wąż oplótł jabłko
taboretowy trzask
zawisł
etylowy los samotności
zastygłe wargi
oderwane skokiem ciszy
od harmonijki życia
bezszelestne ścięcie
przekrwionych białek
to nie jej wina
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 14.01.2011r.
Ojej.
Rzeczywiście strasznie smutny. Inni już powiedzieli to, co chciałem wydukać. Ojej.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Zajrzałem do treści tego utwory skuszony tytułem niczym Ewa Jabłkiem. muszę się szczerze przyznać, że nie potrafię przetłumaczyć dokładnie tego tytułu <popraw mnie jeżeli się mylę> Czy to jest Anioł Niczego? Zostawiam więc tytuł i brnę dalej w tekst. Metafory. Posadziłeś ich na mojej drodze do serca utwory cały las. Bardzo dobrze. Jak się pomęczę z przejściem przez knieję, to bardziej będę się radował ze skarbu jaki znajdę w jej głębi. Zgodzić się muszę z poprzednimi czytelnikami tej pracy, że opływa ona smutkiem, ona aż powiedziałbym pławi się w nim. Co dokładnie mnie urzekło w twoim wierszu? Jego obrazowość, zgrała się idealnie z moją obrazową wyobraźnią. Kiedy czytałem pierwszy raz ten utwór obrazy rodziły mi się w głowie bardzo szybko. Widziałem wyspę otuloną mrokiem, potem czyściec i tak dalej z obrazu na obraz. Podróżowałem wraz z duchem tego utworu. Cóż mogę dodać... Komentarz jaki tutaj zamieściłem nie opisze mojego zachwytu twoją pracą. Pozostawiam Ci najwyższą ocenę. Trzecia szóstka. Pozdrawiam <ocena zasłużona>
Tosca
07 02 2011 (00:12:30)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Jejku... Popieram poprzednika, nie warto analizować tego wiersza, on wszystko mówi sam za siebie... a to, czego nie mówi, ma pozostać niedopowiedziane. Jak dla mnie - idealnie.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Smutno. Jest mi po prostu smutno kiedy czytam ten wiersz.
Cały naszpikowany jest metaforami, epitetami, i dobrze. Właśnie w nich drzemie całe piękno tej pracy. Metafory są świetne, obrazowe, ale takie delikatne.
Naprawdę brak mi słów. Wiersz tłumaczy się sam. Nie umiem też znaleźć żadnego błędu.
Jest piękny.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7866 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46605 | Użytkownicy: 3568
Online(45): 34 gości i 11 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Darksio, Salem_de_Lincourt, Faun, Marybeth, TheAnka, pisarkownica, Angelika596
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl