jazzu
06 06 2010 (11:19:52)
Nie chodziło mi o usunięcie wiersza, lecz jego modyfikacje, usunięcie tej "słabszej części", a jak Ty się nie znasz na poezji, to ja nie umiem jej pisać;p
Faun
06 06 2010 (01:08:56)
Wątpię, że usuwanie wierszy słabszych jest rozsądne. Powinna być pewna harmonia i lepsze powinny ścierać się ze słabszymi. Nikt z nas idealny nie jest i nie będzie. Zresztą patrząc po ocenach, to wcale zły pewnie nie jest, a moja opinia jest jedyna, a biorąc pod uwagę, że ja na poezji się nie znam, to możesz patrzeć na komentarz z dystansem :)
jazzu
06 06 2010 (00:19:50)
Zawsze można go usunąć i zyska na jakości, jeżeli tak jest rzeczywiście, mogę to zrobić. Cóż Przemek mam Ci powiedzieć, może następny wiersz Ci się bardziej spodoba:)
Faun
06 06 2010 (00:07:24)
Początek wg mnie zgubił Cię zbytnią pokusą szczegółowego opisywania, która zdławiła tajemniczość przez pewną symboliczność sytuacji. Całość przez to straciła na innowacyjności, co sprawiło, że uczucie zaskoczenia było podczas czytania uczuciem martwym. Myślę, że to jedna z gorszych prac napisanych przez Ciebie w ostatnim czasie. Czego jej brakuje najbardziej? Wydaje mi się, że przede wszystkim dynamizmu, a w drugiej kolejności bardziej spokojnego(a nie chaotycznego) przejścia ze sfery opisowej do refleksji kończących pracę. Takie pisanie jest argumentem do zarzucenia suchej schematyczności. Ciężko mi było ją przeżyć, oczywiście każdy to robi na swój sposób. Ja swoim sposobem się troszeczkę męczyłem. Temat trudny, wg mnie niewykorzystany w pełni przez Ciebie, a szkoda…bo na to Cię niewątpliwie stać. Motyw księcia był niepotrzebnie przerysowany.
jazzu
05 06 2010 (23:05:38)
Wiesz, gdybym go nie umieścił, to można by było domyślać się gwałtu, upicia, bądź czegokolwiek (np. uprowadzenia), a mi konkretnie chodziło o taką sytuację i chyba powrócę to wierszy tego typu, gdyż znam dużo historii godnych opisania:)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Dawno żem nie komentował nic Twojego, Dawidzie, a tym razem podejmę się, bo nie jestem do końca przekonany czy ów zachwyt jest uzasadniony. Na początku powtórzę to, co reszta: wybrałeś trudny temat do opisania słowem, temat aktualny i jednocześnie dający pole do popisu. Tytuł jest hipnotyzujący, budzi w człowieku interesujące obrazy, pasujące do tematu wiersza. Interpretujesz na swój sposób problem, jakim jest zażycie pigułki gwałtu i konsekwencjami tego, co się po tym dzieje. Przyznam szczerze, że wers tylko Noc nie ujawniła jeszcze swoich tajemnic” jest kapitalny, a to o czym mówił było prawdą” to niestety gorzka prawda o życiu. Świadomie władasz metaforami, tudzież innymi środkami stylistycznymi, kreujesz podmiot liryczny w sposób naturalistyczny, rzucasz światło dnia na patologie społeczne, a jednak pierwszy wers psuje efekt zaskoczenia. Gdyby go nie było, czytelnik drobnymi krokami dochodziłby do poznania niewygodnej prawdy, a tak to wszystko jest na tacy. Niewątpliwie zszokowałeś wszystkich pomysłem, w tym mnie, ale zabrakło mi pierwiastka pedantycznej dbałości o sytuację liryczną. Jest bardzo dobrze.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Moje poprzedniczki powiedziały już chyba wszystko. Dodam od siebie, że tytuł jest idealny, perfekcyjnie wpasowuje się w treść. Naprawdę świetny wiersz. I dziękuję za dedykację :)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Znany temat, tj. tabletka gwałtu. Mała, a wiele z nią kłopotów.
Dobrze dobierasz słowa przez co obraz jest bardzo wyraźny. Niemal widzę takiego typowego pozera, który myśli, że ma wszystkie...
Najbardziej wstrząsająca jest końcówka. Ukazuje ból ofiary, chyba nawet niechęć, co do samej siebie... Dziewczyna cierpi. Pamięta niewiele, nie potrafi sobie przypomnieć. Jedyne, co jej pozostaje to jego słowa, na które się nabrała. Mocne są też słowa ''Noc nie ujawniła jeszcze swoich tajemnic''. To tak jak prorokowanie tego, co może nadejść.
Mocny, wstrząsający i oryginalny przekaz. Dałabym wyżej niż sześć, ale cóż, nie da się.
Imbir
05 06 2010 (18:41:04)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Praca mocna, bogata w ciężkie doświadczenia, o jakich od najmłodszych lat słyszymy od rodziców wychodząc na imprezę – uważaj na starszych, trzymaj picie przy sobie, nie odkładaj nigdzie swoich rzeczy, i nie bierz niczego od obcych. Myślę, że oczywiste jest, że podmiot liryczny stał się właśnie ofiarą takiej sytuacji – o tytułowym nocnym księciu dowiadujemy się dopiero przy drugiej strofie trzeciej części wiersza, ale właśnie dzięki tytułowi rysuje się nam jasny obraz sytuacji lirycznej i jej bohaterów – strofa pierwsza mówi nam o tym jak doszło do tego, że podmiot liryczny nie zdawał sobie sprawy z tego co się z nim dzieje – był zwyczajnie pod wpływem środków odurzających, które sprawiły, że nie był w stanie ani się bronić, ani racjonalnie myśleć – może i dlatego nawet się nie bronił? Kraina zapomnienia” – nie mając świadomości, podmiot nie jest w stanie samemu sobie ujawnić szczegółów tamtej nocy, ujawnia się bólem głowy” – być może do niepostrzeżonej tabletki” doszedł jeszcze alkohol, aby pogłębić stan odurzenia podmiotu, również niezrozumiałe położenie” – nie wie gdzie się znajduje, nie wie jak się tam znalazł, jak do tego doszło. Łóżko ofiarne” – łóżko na którym doszło do gwałtu, tylko Noc nie ujawniła jeszcze swoich tajemnic” – gdyż na pierwszy rzut oka, a nawet w pierwszych dniach, podmiot liryczny nie jest w stanie stwierdzić jakie są konsekwencje spotkania z nocnym księciem”. Pamiętany wieczór (…)” – ta część wiersza świadczy o tym, że podmiot liryczny poznał osobiście owego księcia, dowiedział się o jego zamiarach, które początkowo wyglądały na bardzo szlachetne i piękne – świadczy o tym biały cadillac”, oraz noc jakiej nie dane będzie przeżyć”. Ostatnie wersy mówią o konsekwencjach tego wieczoru, noc (…) z jego połową”, to być może niechciane dziecko, które jest owocem gwałtu, a podmiotowi przypomina o tym zdarzeniu – o tym, że jest mowa o dziecku świadczy również wers ostatni, który jest niebywałym przymiotem małych dzieci. Wiersz smutny, opowiadający w sposób bardzo prosty, ale nacechowany przy tym wieloma emocjami, historię niejednej dziewczyny. Ciężko powiedzieć, że wiersz o takiej tematyce jest dobry, ale ten po prostu taki jest – bo nie trzeba wielu słów, aby ukazać najważniejsze treści – resztę można sobie samemu dopowiedzieć.