poruszaj - miarowo
niebem odetchnij niedbale
w moich ramionach
nie ścichniesz
*
a może tknij - nie nagle
i znuć piosenki
wygasłe
a może wczep się
w usta
i przecież musisz zostać
do jutra
choćby
*
nie płaczmy
migrujmy
nic jeśli - nic trzeba
nie minie
po winie
(pozostajemy nie-do-tuleni)
więc proszę obejmij
i wybacz - nie zdejmij
rozkoszy tęsknej
co kroczy - nie płynie
na deszczu
po rynnie
kochanie
Dedykacja: Dawidowi, oczekiwaniu, Dawidowi
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 16.09.2010r.
Zapowiada się dość ciekawie, powiedziałbym może - zmysłowo. Dopóki nie trafia się na pierwszy, zupełnie wg. mnie zbędny, rym "winie/zginie". Nie rozumiem tego zabiegu, po prostu nie trzyma się kupy, zaburza wiersz, jeszcze rozumiem, jakby było przerwą może swoistą, ale nie - takie coś pojawia się z niczego w przedostatniej zwrotce. Po ponownym przeczytaniu trafia się miejscami jeszcze na taki rymy, jednak nie rzucają się one do oczu. Sprawiają natomiast, że mam piekielnie mieszane uczucia co do pracy.
Praca jest jednak absolutnie poprawna, komuś się to może podobać - mi osobiście nie. Dlatego też dodaję ją.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7866 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46605 | Użytkownicy: 3568
Online(42): 34 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Darksio, Salem_de_Lincourt, Faun, Marybeth
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl