Użytkownik ocenił pracę na 6
Świat marzeń sennych, to przestrzeń największego indywidualizmu, do którego nikt obcy nie jest w stanie przeniknąć oprócz nas. W tym wierszu doskonale to pokazałeś. I jeszcze ta forma zabawy lingwistycznej... nieźle można się nagłowić w rozszyfrowywanie treści. I w taki to sposób (jeśli autor nie ma nic do tego wyszła mi taka to interpretacja:
"Cieniem sen
a mi śni się as
My - myśli"
Wiersz wygląda też na jakichś schemat snu. Gratulacje! Pozdro
Yhym oto kilka innych:
Cie /nie / ma / Sen/(s) / (sami) / a mi / śnimy się - myśli/
Cieniem a / sensami / śni my / się - myśli
Cienie / ma / sens / a / mi / śnimy się - myśli
Cie/ nie / ma / sen / sami / śnimy się - myśli
Małe dopowiedzenie okrągły nawias to parenteza [dopowiedzenie] zatem znak postawiony w nim może być zastosowany dowolnie w każdym odczycie. Oto tu chodzi, że brak właściwej interpretacji, ją pozostawiam odbiorcy.
Dziękuję za komentarz, pozdrawiam
Stalówka
takie futurystyczne... ;)
Użytkownik ocenił pracę na 5
nie na pisze nic nowego. Pomysł orginalny, warto by to jeszcze opukać bo nawiasy wydają się faktycznie nie konsekwentne bo o ile rozumiem po wielokrotnym przeczytaniu nie wnoszą nic. Tak mi się wydaje, czasem dodanie jeszcze jakiejś sylaby może to wyprostować albo zniszczyć wszystko. Ryzyko:P Dwie a nawet trzy warstwy i udana zabawa morfemami, budowanie atmosfery, to już bardzo dużo...:)
Użytkownik ocenił pracę na 6
W tym wierszu jest tyle możliwości rozwiązania. Jak z kadencją w harmonii. Doskonała, niedoskonała, słaba, mocna, mała, wielka,zawieszona,plagalna, a moja ulubiona to zwodnicza. Tyle sposobów pozwala na współpracę z czytelnikiem, jak w muzyce dodekafonicznej (wybacz za muzyczne porównania, ale tak łatwiej mi się opisuje)-dwa razy ten sam występ się nie powtórzy bo za każdym razem o czymś innym myślimy, i inaczej czytamy, inaczej intonujemy. A te nawiasy skłaniają mnie do jeszcze dokładniejszego szukania. Wiadomo, że ocena będzie celująca, bo moim zdaniem, to oprócz "popielniczki" to twój najlepszy wiersz.
Brawo za napisanie 30-tysięcznego komentarza! ;)
Bardzo pozytywnie odbieram pomysł, efekt też zaskakująco ciekawy, można wiersz odebrać na tysiąc swoich sposobów i reszte sobie dopowiedzieć, że tak powiem taki "smaczek" pośród zbyt ukierunkowanej i ciężkiej poezji.
Yenna
07 11 2010 (16:34:17)
lubię zabawę słowem. W końcu nie należy się ograniczać do tego co znane, ale tworzyć i eksperymentować. Sam utwór uczyniłeś wieloznaczeniowym i każdy może go interpretować według własnego uznania, a dodatkowo zawsze zachowa swój sens.
Ale na Twoim miejscu chyba zrezygnowałabym z nawiasów,bo to takie ułatwienie dla czytelnika i ogranicza jego percepcję narzucając grupowanie sylab.
Dopiero teraz jest tak, jak być powinno. :)
jazzu
07 11 2010 (11:55:48)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Patrząc na ten wiersz, zakładam, że mam to rozpatrywać poprzez pryzmat morfemy. Z reguł nie lubię takich wierszy, jednak Ty wiedziałeś co napisać i jaki efekt chcesz uzyskać, co staje się ciekawe. Można tutaj odkryć ciekawe sformułowania - mi przypadło do gustu "mysię myśli", te moje biologiczne zapędy się odzywają:) Cały temat objęty onirycznym klimatem, zawieszonym na granicy jawy i snu, z dodatkiem drugiej osoby. Cóż wydaję mi się, że ta zabawa słowem i swego rodzaju kunszt zasługuje co najmniej na ocenę bardzo dobrą i taką wystawię.