warto go przeczytać
Nim dech ustał, już ducha wyzionął.
Morze łez, a żadna na świat nie spadła.
Wielki pusty dom, a w nim wiatr sapie.
Ściany cztery i choć ducha już nie ma
Serce na katordze łamią.
Zieleń oczu myśl przeszywa..
A rozum spada
Gwiazdy nie zawirują, ale nad głową
Bezgłośnie zgasną
Księżyca też nie będzie,
Zasnuje go włosów czerń.
Ciało pozostanie bez Boga
Roziskrzone śmiercią padnie
Na szarości stos
Umarł ktoś! Niech żyje nikt!
Żyrandol blaskiem płonie lecz nawet jemu
Cień odbiera dech
To nie noc głucha to nie sen złowrogi
Znów poranek znów ta myśl
A on już nie widzi szklanek rozgadanych
Brzęcząco
W świecie drgań muzyka nigdy nie cichnie
Nawet te sztućce co blaskiem się mienią
Bliżej, jaśniej i piękniej
SÄ… mu obce
A rozum spada
Oczy się spalą nim południe przyjdzie..
Ale my pędźmy jak on
W miłości mrok.
Ocena: 5.75
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 25.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7865 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46604 | Użytkownicy: 3568
Online(37): 29 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Faun, Darksio, sniadaniedolozka, Groszek