warto go przeczytać
Wybuchnęła śmiechem
trajkotka-nie-trajkotka
nierozpoznana bliżej postać
Zbawi świat, mawiano
kocha-nie-kocha
czuje, a może nie
Jak metalowa i zimna księga życia
zamknięta kluczem majaków
Jakiś stwór z kępką papierowych loków
zakutych w moherowy beret
i mini spódniczką zlatującą z bioder
Pełznie poprzez leśne bagna
ani trochÄ™ nieumorusana
niczym wąż pragnie zemsty
Dopada swojÄ… mentalnÄ… ofiarÄ™
wyjmuje żebra jak zapałki z pudełka
ulewa trochę krwi na wieczystą pieczęć
Jęk, przysięga wytępienia potwora
noga stołowa kopnięta na zachętę
ostatni krwisty uśmiech
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 16.06.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7865 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46604 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 28 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, .moniaa., Faun, Darksio, sniadaniedolozka, Groszek