warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
W ogrodzie w Lublinie,
Kłóciły się cztery dynie,
Która lepsza, najpiękniejsza,
Która większa, najsmaczniejsza.
Pierwsza szerzy swą sławę,
Ze mnie ciasto doskonałe.
Przez smakoszy wychwalane,
Jako deser podawane.
Druga troszkę się skrzywiła,
Na pierwszą z góry popatrzyła,
Ja pasuję do sałatki,
Pokrojona niczym płatki.
Rzecze trzecia największa,
Która jest od de mnie cięższa?
Zupa będzie wyśmienita,
Gdy do kotła wpadnę rozbita.
Czwarta cicha, zadumana,
Patrzcie jakam urodziwa,
Jutro będę na wystawie
Swoje wdzięki okazywać.
Nagle wszystkie dynie ucichły,
Gdy do ogrodu weszła gospodyni.
Zerwała wszystkie swoje dynie,
By do domu zabrać z synem.
Nie zrobiono z nich przysmaków,
Na wystawę też nie dano,
Wydłubano miąż ze środka,
I na Halloween je sprzedano.
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0
Data dodania: 02.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7865 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46604 | Użytkownicy: 3568
Online(38): 28 gości i 10 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, Kaj, pisarkownica, Eska-floreska, Marie Julie, .moniaa., Faun, Darksio