do D.
jednym palcem
przygryzionym
podnoszę byt
z fotela
duet palców
powstają symfonie
fal dźwiękowych
i gorąca
trzema palcami
wytworzone
tarcie na
granicy ciał
cztery palce
wtopione w beż
skrzypienie desek
kołysane
chwytam mocnym
uściskiem dłoni
cały świat jego
i kosztowności
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 09.01.2012r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Bardzo ciekawy wiersz, który dla mnie ma formę wyliczanki 18+. Wyliczasz na palcach kolejne stany świadomości i jestestwa podmiotu lirycznego. Kupiłem ten wiersz, całe 100 kilo poezji, moim zdaniem. Pierwsza zwrotka, podmiot zaczyna podnosić się z fotela, unosi swój byt, czyli to czym jest. Druga zwrotka, tutaj pojawiają się dźwięki i ciepło, czyli już buduje się klimat wiersza. trzecia zwrotka pojawiają się emocje. Czwarta zwrotka przyniosła mi na myśl jakieś ostrzejsze skojarzenie, pojawia się erotyzm, lub coś całkiem skrajnego. Ostatnia zwrotka, co ja widzę? Miłość. Slava! Ismo!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7865 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46604 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 27 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, Kaj, pisarkownica, Wojtex81, Eska-floreska, Marie Julie, .moniaa.
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl