Pseudonim: Marzycielka
Imię: Nikoleta
O sobie: Powiadają bowiem, że każdy musi się raz w życiu zakochać, a ja wykręciłam się sianem. /Jane Austen/
Napisanych prac:
- wiersze: 60
- proza: 5
- publicystyka: 5

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 273 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pory roku" 28.12.2011
"Autoportret w języku kwiatów" 30.12.2011
"Ironia bytu" 25.01.2012
"Przyjaciel-on, trzy słowa" 05.03.2012
"Fatamorgana" 06.03.2012

Inne prace tego autora:
"Nieme wołanie" 01.06.2012
"Pory roku" 28.12.2011
"Przyjaciel-on, trzy słowa" 05.03.2012
"Przeterminowania subtelność" 06.08.2012
"Romantyzm na wpół senny" 26.05.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Nieporuszenie

milczeniem mów do mnie nie drgnij bo mój dotyk miażdży gdy krzyk rozproszy n a s a naga dzikość zastąpi niepewność zwilż wargi całym sobą pozwól się uwieść wypowiedz ostatnie słowa zanim głód jak u wilczycy zahipnotyzuje zmysły zmieni wspólne wszystko och, Kochanie jesteś taki apetyczny podążasz za mną, choć nie proszę uzależniłeś się od zgubienia to jedno z moich imion przystawiam do ściany by od niechcenia rzucić urokliwe ,,cześć, chcę cię zjeść" jeszcze oddychasz tak rozkosznie nie bój się, nie zaboli też tylko poczujesz cielesność bywa niebezpieczna



Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 09.08.2012r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 16 08 2012 (19:01:10)

Użytkownik ocenił pracę na 4

wypowiedz ostatnie słowa zanim
głód jak u wilczycy zahipnotyzuje zmysły

Dobra przerzutnia.

uzależniłeś się od zgubienia
to jedno z moich imion
Dziwnie prezentuje się ta elipsa, zalatuje kiczem.

przystawiam do ściany
Co przystawiam? Błąd logiczny.

Zakończenie fajne w swej lakoniczności, zgrabnie spełnia swą rolę puenty. Generalnie kiepsko kojarzy mi się cały zamysł z modnymi ostatnio wampirami i innymi i nawet nie z jakiś tam powodów osobistych, po prostu wszystkim nam się to już chyba przejadło. +momentami trochę za dużo czynności "jędzących".

Ogólnie tekst czyta się miło, jest spójnie i ciekawie (gdyby nie wtórność tematyki etc.). Z plusem.

Salem_de_Lincourt Użytkownik 16 08 2012 (19:51:47)
Wampiry to nie jest to co Kiedyś, miały klasę, styl, prestiż, a teraz tylko świecą jak gó**o posypane brokatem ^^

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 16 08 2012 (21:04:04)
Miałam bardziej na myśli Wilczycę, kobietę-wilka nie inspirowałam się ,,Zmierzchem" itp. .. ;)

subtelny demon Użytkownik WPMT 16 08 2012 (21:15:19)
wampirami i innymi
W domyśle całą zgrają takich oto istot, czyli też wilkołakami czy, jeśli wolisz, kobietami-wilkami. Btw. nie mam nic do Zmierzchu.

Salem_de_Lincourt Użytkownik 16 08 2012 (21:27:59)
Ja też Lubię tą Herbatę, Saga Zmierzch, dobra... porzeczkowa ^^

subtelny demon Użytkownik WPMT 16 08 2012 (21:30:49)
herbatę -.-

Salem_de_Lincourt Użytkownik 14 08 2012 (01:17:00)

"Cum tacent, clamant"

... takimi słowami zacznę opisywać to co napisałaś. Myślę, że jak dojdziesz do źródła cytatu, przekonasz się dlaczego użyłem właśnie tego. Pierwsza strofa nasunęła mi właśnie takie przemyślenia. To dobrze, nawet bardzo dobrze. Wiersz już od pierwszych słów nasuwa odbiorcy myśli i skojarzenia.


Dalej, dostrzegam coś delikatnego co zadaje ból i Cierpienie - dotyk, ale to przecież nie ma znaczenia. Ten pojedynczy wers w obliczu całości, jest jak wypalająca się żarówka.

Praca w nietuzinkowy sposób opisuje pożądanie, chociaż, ja nie jestem przekonany do wierszy o miłości, ale coś jest w tym utworze, że przyciąga mnie jak Ćmę (paradoks Ćmy, za dnia chowa się przed światłem, by w nocy za nim podążać) do światła latarni. Za blisko nie podlatuję bo sparzę się...

Może dzikość metafor jakie użyte są w tej pracy urzeka mnie do tego stopnia, że zmysły zatapiają się w papierosowym dymie a myśli krążące wokół żaru tlą się i dają pomysły na nowe, plugawe i czarne wersy.

Czuję że sama Aoede mieszała w tym palce i dosypywała płatków róż do wersów.

Do tego dodajesz w pewnym momencie te nowoczesne wstawki. Tak jakby na panteonie 3000 tysiące lat temu zawiesić Steam Punkowy Barometr. Mieszanka stylów i epok, nowej szczenięcej miłości osadzonej w ramach kutych w marmurze przez mistrza Fidiasza. Pozostawiam bez oceny, po słowie oceń wiersz i stwierdź czy przypadł mi do gustu.

Heretyk Poezji...


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(43): 43 gości i 0 zarejestrowanych: