warto go przeczytać
Pseudonim: ktosik
Na ulicach mojego miasta,
na scenach szlaków ludzkich
-codziennie- rozgrywa siÄ™
teatr okrutnych marionetek.
Parodia dramatycznej komedii.
Klasyczne szlagiery wypowiadanych słów
nie zapełnią już pełnej top listy
z przeszłości.
Przy nich oczy klejÄ… siÄ™ do snu,
a uszy więdną ze zmęczenia,
słuchając tych samych zarzutów.
Jak w kołowrocie uczuć
- powtarzane obelgi, haniebne zwroty...
Próżnia życzliwości
zapycha serce sianem niewygody.
Co poranek serwujÄ… gorzkie desery
z solidnÄ… szczyptÄ… cyjanku,
by uśmiercić na dobrą chwilę.
Krąg hamstwa i bezczelności
powiększa swe radioaktywne
promieniowanie.
Zagrajmy Mozarta,
Bacha,
Czajkowskiego,
może się obudzimy z nienawiści snu.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 14.08.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7864 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46604 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 25 gości i 7 zarejestrowanych:
exother, dezerter89, Pawlak, Faun, Zoso, .moniaa., Kaj