Pseudonim: Marzycielka
Imię: Nikoleta
O sobie: Powiadają bowiem, że każdy musi się raz w życiu zakochać, a ja wykręciłam się sianem. /Jane Austen/
Napisanych prac:
- wiersze: 60
- proza: 5
- publicystyka: 5

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 273 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pory roku" 28.12.2011
"Autoportret w języku kwiatów" 30.12.2011
"Ironia bytu" 25.01.2012
"Przyjaciel-on, trzy słowa" 05.03.2012
"Fatamorgana" 06.03.2012

Inne prace tego autora:
"Ziemia (nie)znana" 26.02.2012
"Nieme wyznania" 14.10.2012
"Romantyzm na wpół senny" 26.05.2013
"Śmieciowatość" 07.12.2012
"Piaskownica uczuć" 18.07.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Nieme wyznania

jesteś dla mnie jak bańka mydlana skrząca się pod promieniami słońca kolorami szczęścia jednak boję się boję się że los za mocno zawieje znikniesz i Cię stracę kiedy usłyszałam Twoje bijące serce jako radosną pieśń istnienia wiedziałam - warto pod nim żyć nie umiem napisać słów dostatecznie stosownych odpowiednio pięknych i przejść fragmentu prostej drogi sama nie przewracając się zawsze pomagasz mi wstać choć to ja chciałabym pomagać Tobie nie umiem prawie nic poza kochaniem całą sobą najmocniej tak po prostu Ciebie Mamo



        Dedykacja: jednej z najwspanialszych istot na tej Ziemi- mojej Mami

Płeć: kobieta
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 14.10.2012r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 17 10 2012 (18:47:32)

Użytkownik ocenił pracę na 3

boję się że los za mocno zawieje
- Nie sądzę, by było to po polsku. I niezgrabnie to brzmi. I jeszcze, wierzysz w los? (pytam z ciekawości).

Rozumiem, że wiersz jest kierowany do Mamy, że jest dla Ciebie ważny, adresat wiersza właściwie etc. i że wprowadzasz zwrot grzecznościowy ze wszystkich tych względów, ale. Ale razi mnie to. Nic na to nie poradzę.

Myślę, że całość jest ciut naiwna (wybacz szczerość). To porównanie mamy do bańki mydlanej, później prozaiczność, gdy piszesz o czasie ciąży i późniejszej nieporadności w życiu - bo tak to wygląda... Cóż, myślę, że użyłaś momentami nie tych słów, źle, niekorzystnie się wyraziłaś i wyszło coś, co wcale nie oddaje rzeczywistości. Jedynie zakończenie, ostatnia strofa jest moim zdaniem dobra - myślę, że byłaby świetnym tekstem na laurkę dla Mamy w jej dniu. Ze względu na swą ogromną emocjonalność i prostolinijność. I wyzierającą wprost p r a w d ę. Bądź początkiem nowego, innego wiersza.

Całość niemniej oceniam bardzo przeciętnie.



Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 17 10 2012 (20:36:47)
Dzięki ;).


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: