Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Zawiedziona" 27.01.2011
"Winna" 30.07.2012
"Pasjans" 02.08.2010
"Nigdy sobie nie wybaczę" 27.06.2010
"II. Pan Jezus bierze krzyż..." 27.03.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Nieistnienie

Od dziecka powtarzali mi 'nic nie może wiecznie trwać' marzyłam o ucieczce w jarzębinowe góry W dżungli pełnej pogubionych snów miałam znaleźć czarodziejską różdżkę i nowy świat farbowany purpurowym dobrem 'Za szczęście trzeba płacić...' Cisza mnie odrzuciła przyjął bezbożny gwar utulił niepohamowaną namiętnością Ze splecionych rzęs powstał cień Odrodzona Afrodyta fikała koziołki w nowej dżungli niezaprzepaszczonej głosami 'mądrych' Jednak los utworzył stos ogniw rozgrzanych do rubinu które bezlitośnie rozdarły mój świat Dziś nie ma dżungli ni snów tylko wciąż nierealne nieistnienie bijące od jej łóżeczka Zatonęłam w jasności za życia...



        Dedykacja: Mojej bohaterce, Ewie... Ewie egoistce i Ewie - najczulszej matce... (Pisane na potrzeby opowiadania - 'Pogrzebana w jasności')

Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 01.08.2010r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 02 08 2010 (17:16:53)

Użytkownik ocenił pracę na 4

"jarzębinowe góry" - lirycznie, piszesz o pragnieniu podmiotu wyrwania się ze świata dorosłych wszystko-i-lepiej-wiedzących, w drugiej strofie opisujesz sposób, w jaki podmiot odnajduje swój magiczny, alternatywny świat, by w trzeciej już się nim znaleźć. Podobają mi się szalenie fikołki jako symbol dzieciństwa, beztroski oraz "niezaprzepaszczonej głosami 'mądrych'" - ach ta ironia ;p. Wymarzona rzeczywistość podmiotu nasuwa mi skojarzenia z Pinokiem i jego pobytem w takimże świecie, który kończy się 'zośleniem' chłopca. Podobnie tu, wszystko, co dobre, kiedyś się kończy, w wypadku podmiotu jest to pojawienie się na świecie dziecka, które burzy cały dotychczasowy ład, wywraca wszystko do góry nogami. Ciche, łagodne zakończenie. Jest to praca zdecydowania różna pod kątem stylu od innych, choć przebijają się gdzieniegdzie pomruki innych twoich wierszy. Biorę jednak pod uwagę fakt, że został napisany na potrzeby opowiadania i zastanawiam się, czy w takim razie mogę utożsamić podmiot z bohaterką Ewą, gdyż nie miałam styczności z Twoją Pogrzebaną w jasności. W moim odczuciu nie jest to wiersz mroczny, czuć w nim więcej smutku, zawodu, rozczarowania. A śmierć, jeśli tkwimy dalej w temacie opowiadania i macam na oślep, jest jedynie metaforyczna? O, i coś jeszcze, co najpierw mi się nie spodobało, lecz po zastanowieniu nabrało sensu i ładu, to pojawienie w pracy po trzykroć słowa dżungla. Praca jest w porządku, lecz jakoś tak to nie to. Będzie taka dobra czwórka dziś.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(17): 17 gości i 0 zarejestrowanych: