nie było otwarte
ale weszłam do środka
wszyscy byli zajęci
malowaniem skrzydeł motyli
potłukłam grzechy
upchane w słoikach
teraz dryfują na Twojej brodzie
szlifując słowa dookoła uszu
powiedz mi Boże
dlaczego wyrywasz ptakom pióra
niehumanitarnie
podczas gdy anioły toną
w betonowych butach
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 19.08.2010r.
Wrzos
19 08 2010 (22:01:05)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Duże wrażenie wywarł już na mnie tytuł twojego wiersza. Niebo to jednak sfera, której umysł ludzki nie jest w stanie ogarnąć i kojarzy mi się ono przede wszystkim z oderwaniem od rzeczywistości. Sugerując się tytułem, miałam cichą nadzieję, że w pracy skupisz się właśnie na kontraście niebo-ziemia, rzeczywistość-imaginacja. Odnajduje go jedynie w ostatniej strofie, beton jest dla mnie czymś bardzo przyziemnym i ciężkim, pióra zaś lekkie, wyrażające na pewno jakąś swobodę ducha. I tymi pięcioma wersami się napawam, tworzę synonimy i antonimy (lekkość, ciężkość) oraz porównuję sfery: ziemską i niebiańską. Jak się cieszę, że odnajduję swoje miejsce w wierszu! W tej strofie działa na mnie jeszcze korzystnie przerzutnia słowa ‘niehumanitarnie’. To już tak czysto techniczna sprawa. Jednak zostając przy niej chcę zauważyć, że ja intonuję tę strofę, a zwłaszcza pierwszy wers, z wyrzutem. Czuję w niej niezrozumienie. Tak, to wszystko pobudza moją wyobraźnię tylko do większego pogłębiania tych wersów. Jeszcze ze strony technicznej: abstrakcja z drugiej strofy też mi się podoba. Potłuc i upchać grzechów w słoiku raczej nie można, ale dla mnie ‘upchane grzechy’ oznaczają zamykanie się na nie (chociaż też przeszło mi przez myśl zamykanie ich w sobie, ale to co negatywne odrzucam). Tylko, że podmiot liryczny burzy moją koncepcję i zaczyna znowu intrygować metaforą z 7 i 8 wersu. 8 jest dla mnie jednoznaczny- ‘szlifowanie słów dookoła uszu’ to podszeptywanie i zachęta do grzechu. Nie rozumiem jakie znaczenie w tym wszystkim ma broda, ale to co niezrozumiałe jest bardziej ciekawe i otwiera nowe horyzonty spoglądania na świat. Najmniej trafia do mnie pierwsza strofa. Nie jestem w stanie o niej nic powiedzieć, bo jej nie czuję. Podsumowując: wiersz istnieje dla mnie tylko jako ostatnia strofa, ale jednak sumiennie trzeba powiedzieć, że są jeszcze dwie inne strofy, które muszę, chcąc czy nie chcąc, zauważyć. Gdybyś rozwinęła temat i trzymała się tylko rozważań, o których wspomniałam na samym początku, wiersz byłby dla mnie pracą szóstkową. I pamiętaj, że mimo iż daję Ci niższą notę, do wiersza będę wracała chętnie, ale tylko jako strofy trzeciej i ewentualnie drugiej.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7864 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46603 | Użytkownicy: 3568
Online(35): 26 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, Pawlak, Faun, Ell003, Darksio, Zoso, .moniaa.
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl