To los zakuł Cię w kajdany,
A potem cisnął bliżej ziemi
- do łóżka.
Choć z miłością tulą Cię kołdrą
I cichym szeptem koją żal,
To po nocach płaczą.
Szloch, którego słyszeć nie możesz
Kołysze do snu.
Gdy mówisz: to mój krzyż”,
Podziwiam i przestaję w niego wierzyć.
Ile to już lat umierasz, nie mogąc odejść?
Nie upadasz i nie grzeszysz, odebrano Ci to prawo.
Wnuka na ręce wziąć nie możesz, ogarnął je mrok.
Nie nocy, bo ta rozbłyska gwiazdami, które podziwiasz.
Oczyma szklanymi badasz ich srebrzystą fakturę.
Zatapiasz się w bezkresie słysząc nowe głosy.
Wypłynąłeś w podróż po spokojnym morzu.
Choć podróż jest daleka, to tafli nic nie zmąci.
Na krańcu świata spadasz w mrok, ale potem są gwiazdy.
Ty wiesz i dlatego czekasz.
Twój syn pięknie rzeźbi.
Wiem o tym, gdy oznajmiasz to swoim uśmiechem.
Podadzą ci jeść – czym jest twoja duma?
Wyrok padł na rodzinę.
Mam 28 lat i mam stwardnienie rozsiane...
Dedykacja: Tadkowi
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 19.07.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Czy naprawdę muszę dodawać coś więcej ponad to, że ten wiersz poruszył mnie do tego stopnia, że skopiowałam go sobie na telefon, by móc czytać go, gdy tylko najdzie mnie ochota na poezję? Jest głęboki, pełen uczuć, empatii, et ceatera. Po prostu poruszył mnie do tego stopnia, że jedyne, co mi się teraz nasuwa, to: WOW!. Nie jest to jednak zbyt inteligentna myśl. Po prostu powiem: doskonale.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Taki wiersz powinno się pokazywać innym, taki wiersz powinien być wzorem, taki wiersz jest prawdziwym życiem. W końcu ktoś mnie wzruszył za co serdecznie Ci dziękuję. Zazwyczaj mam tak, że jak jakiś utwór spodoba mi się od razu bezgranicznie, w miarę kolejnego czytania dostrzegam coraz więcej błędów, jednak z tym wierszem jest inaczej. On staje się jeszcze bardziej doskonały, jeszcze głębszy, jeszcze piękniejszy. Tu już nawet nie chodzi o sposób w jaki opisałeś człowieka ze stwardnieniem rozsianym, ale o fakt, że napisałeś kierując się mizerabilizmem. Tekst jest niezwykle spójny, każda część świetnie współgra z kolejną. A wiesz co Ci się najlepiej udało? Uchwycenie ludzkiej bezsilności, niezależnej od tego, czy ktoś jest zdrowy, czy choruje na śmiertelną. chorobę. Nie mam zamiaru dodawać nic więcej. Tutaj naprawdę nie są potrzebne żadne, ale to żadne słowa. Raz jeden zrobię wyjątek i postawię ocenę. Brawo, mistrzu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7863 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46602 | Użytkownicy: 3568
Online(28): 18 gości i 10 zarejestrowanych:
exother, Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, Pawlak, Faun, Groszek, Viva_El_Amor, TheAnka, Ell003
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl