nie mogę zaadresować
ułożyć w sterty
osobiście polizać
koniuszkiem języka
znaczka
po słowach
skaczÄ…
różne osobliwości
od dotyku mój papier
zbutwiał
i zrolował swoje jestem
i nie umiem się nadziwić
skÄ…d we mnie
te wersy
nagłówki
daty
skÄ…d niemoc
nie pisemność kopert
nie lepkość zamknięć
a może ja nie mam
komu
wysyłać
mych listów
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 30.09.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Ja jednak jestem w stanie ocenić ten wiersz ponieważ z jego wersów emanuje niepewność, powoli przechodząca w strach. Podmiot liryczny którego utożsamiasz Ty sama, pisze list. Widzę tutaj obraz osoby siedzącej w ciemnym pokoju, wieczorem, przy biurowej lampce, przy drewnianym sekretarzyku, która próbuje napisać, list. Zapisuje kartkę, po czym wyrzuca ją gdzieś w kąt, stwierdzając, że słowa które ułożyła są bez sensu. Kiedy już udaje się jej napisać list, nie ma siły czy też odwagi aby włożyć go w kopertę, nakleić znaczek i wysłać. Na sam koniec pracy, dowiadujemy się, że p. lir. tak na prawdę nie ma komu wysłać tego listu, ot co, smutny finał. Wiersz w rzeczy samej nie jest fenomenem, nie jest niezwykły, ale w całej właśnie tej prostocie ukryty jest sens. Z premedytacją wystawiam mocne 5. Slava! Salem.
Dobry wieczór.
Bez zbędnego certolenia się od razu przejdę do rzeczy.
Cóż... Ciężko mi jednoznacznie ocenić twoją pracę gdy z jednej strony jest ona ciekawa a z drugiej jakaś taka nijaka.
Piszesz niby o listach, o słowach, myślach, datach przez jeden moment mam wrażenie, że naprawdę piszesz o listach, a zaraz potem mam wrażenie że o człowieku przypisanym do listów. I w końcu sama nie wiem o czym jest ta praca, więc przyznaję się na wstępie.
Co do jakichś 'ale' względem strony technicznej to wtrącę tylko, że po przeczytaniu szóstej strofy słowa 'nie' powinno się zamienić na 'na'. Jakoś to lepiej w moim odczuciu brzmi albo jak nie to chociaż wtrącić przed słowami 'nie'- 'na'. Ale oczywiście, jeśli nie chcesz nie będę wprowadzała takiej korekty do pracy.
Przejdę już do treści.
Tak sobie myślę i myślę, że może to w sumie może te listy to jakieś wspomnienia?
Podmiot liryczny mówi o tym, że nie można ich poukładać w sterty a więc może są ulotne? Lub jest ich zbyt dużo? A znaczki to przypisanie, którego również podmiot liryczny nie potrafi. Słowa to może różne osoby, które brały czynny udział w takim wspomnieniu. Kiedy próbował złapać takie elementy z przeszłości one mu umykały, stawały się niedostępne. W końcu podmiot liryczny nie może aż uwierzyć ile jest tych wspomnień, osób, miejsc, dat. I przede wszystkim dlaczego to wszystko od niego ucieka nie potrafi się domknąć. I zastanawia się, że może dlatego, że nie ma się z kim podzielić niektórymi takimi sytuacjami sprzed lat.
Cóż... Zapewne nie jest to trafne zrozumienie pracy, ale chyba jedyne najbardziej dopasowane do treści znaczenie.
PodsumowujÄ…c.
Praca jak już wspomniałam ciekawa, niezbyt mówiąca o czymś nowym, nie jest zwalająca z kolan, ale chyba zasługuje na akceptacje.
Strona techniczna jest jak najbardziej w porzÄ…dku.
A co do oceny... Zaakceptuje twój wiersz ale bez oceny.
Pozdrawiam ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7863 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46602 | Użytkownicy: 3568
Online(31): 20 gości i 11 zarejestrowanych:
exother, Darksio, dezerter89, JuliaMaj, Pawlak, Faun, pasieczny14, Groszek, Viva_El_Amor, TheAnka, Wojtex81
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl