Lete
18 06 2011 (17:04:29)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Witam
Stworzyłaś wiersz miłosny, ubarwiając go smutnym nastrojem. Po pierwsze, trudno napisać coś oryginalnego na wybrany przez ciebie temat, stworzyć coś, co nas zaskoczy i jednocześnie zachwyci, ale pewnie już to wiesz ;)
Obraz, jaki kształtuje mi się w głowie za pośrednictwem twoich słów, to samotnie czekająca na coś dziewczyna. Podmiot liryczny stracił miłość i teraz oczekuje jej powrotu. Pragnie, by ukochany był znów obok.
Wszyscy wiemy, jak bardzo dłuży się czas, gdy na coś czekamy, gdy pragniemy mieć to już przy sobie. Wszystko inne wtedy nie istnieje. Skupiamy się tylko na oczekiwaniu, chcąc by nasze pragnienie urzeczywistniło się, choćby dzięki naszemu skupieniu i nieustannym przemyśleniom.
Podmiot liryczny patrzy dziś pod innym kontem na to, co kiedyś tak ją drażniło. Zmienia swoje zdanie, chcąc, by ukochany zauważył to, docenił, wrócił. Na marne. Nikogo obok jej nie ma. Wraca do rzeczywistości otrzepując się z naiwnych pragnień.
Stara się nie myśleć zbyt intensywnie nad swoim wewnętrznym bólem po stracie. By później, pod przykrywką snu, który przecież nie zależy od niej, udawać, że ukochany jest przy niej. Jej zachowanie ma znamiona obsesji, tak wielka jest strata, która ją dotknęła.
A gdy stara się zapomnieć i kiedy decyduje się na to, by odciąć się od przeszłości, dochodzi do wniosku, że nie jest to możliwe. Całe jej ciało buntuje się. Nie jest w stanie pozbyć się ze swego wnętrza miłości.
Tak wygląda moja interpretacja. Twój wiersz, mimo wyczuwalnych emocji i pewnej dozy subtelności, ociera się o banał. Niestety, nie pokazałaś zbyt interesujących obrazów, tzn. takich, które by zachwycały. Ogólnie wiersz jest oczywiście dobry, jednak nie ma nic powyżej przeciętnej, czegoś, co sprawiłoby, że zostanie w mojej pamięci.
Niestety, ale nie pamiętam w tej chwili nawet tytułu twojej pracy. Zerkam – tytuł brzmi „Nie ma” – to również, nie jest oryginalne. Widząc taki tytuł, domyślamy się, co będzie wierszu, a przecież o ile ciekawiej byłoby, gdybyś postarała się coś więcej ukryć choćby właśnie w tytule. Zbyt mało takiej tajemnicy, która by nas wciągała w twój wiersz.
A teraz dobre strony. Słownictwo i środki są na dobrym poziomie. Całkiem nieźle ci wyszły metafory. Emocje, jak już wspomniałam, czułam. Tylko ostatnie słowo „wnętrzności” nieco burzy taki spokój wiersza, subtelność. Ale to żaden błąd, bo pewnie chciałaś zakończyć takim „mocniejszym” akcentem.
Ocena. Dziś - przeciętna z plusem. Mam nadzieję, że zaskoczysz mnie kolejnym wierszem tak, by ocenić twoją pracę znacznie wyżej. Pozdrawiam