Pseudonim: Dawied
O sobie: ...
Napisanych prac:
- wiersze: 154
- proza: 94
- publicystyka: 11

Średnia ocen: 5.2
Użytkownik uzyskał: 828 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"O lataniu" 07.03.2009
"Nie spowiadaj się" 19.07.2009
"Przed snem" 06.09.2009
"Pachnij padliną" 22.04.2010
"Wyjść z trumny 2" 08.06.2010

Inne prace tego autora:
"Już jutro dziś" 08.03.2012
"Konformista" 19.05.2012
"Czyś nas stworzył?" 23.05.2012
"Burza" 29.12.2008
"Walczmy o skryte sny i..." 31.01.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Nie jesteśmy sami

Wiatr zerwał ostatni liść, pod pełnią jasności i porwał go w przepastny mrok. Uniósł chwil kilka, a potem strącił. Na taflach szklistych się niósł nim kropel ciężkich grad go rozszarpał. Potem czerń kałuży krwiste strzępy oplotła. Na szczęście nikt z nas nie jest liściem, mamy parasole i tabletki.



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 13.02.2014r.

1     

Mariangela użytkownik 20 02 2014 (23:29:35)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj,

Jaką wrażliwość musisz posiadać, Autorze, aby opisywać własne uczucia i obserwacje w sposób tak delikatny. Mam tu do czynienia ze zjawiskiem przyrodniczym - zerwanie liścia przez wiatr, który żadną siłą nie wróci na swoje dawne miejsce. Liść jest niestabilny. Jest przemijalny i nieważny. Podmiot liryczny skupia się na jego istocie, obserwuje go, tak jakby był dla niego czymś niezwykłym. Mniej więcej w połowie wiersza zauważyłam użycie inwersji, której celem było podkreślenie obecnego stanu liścia. jego marności i bezradności. Nie wiem, czy dobrze to odbieram, ale ten motyw krwi po rozszarpaniu liścia stanowi dla mnie ewidentne upersonifikowanie. Za to również duży plus, ponieważ stopniowo wzrasta w czytelniku napięcie. Nie ma wielkiego bum, ale dozowanie emocji. A później, to niewinne zakończenie. Miałam wrażenie, jakby było to stwierdzenie jakiegoś dziecka. Ale tak sobie myślę nad tym i myślę, i dochodzę do wniosku, że jednak jest to podsumowanie kogoś naprawdę dojrzałego - kogoś, kto w drobnych rzeczach potrafi odnaleźć wielkie defekty i tym samym pocieszać samego siebie i doceniać swój los, który wcale nie jest aż taki zły. Jedyna uwaga - na końcu szóstego wersu brakuje przecinka.

Nie potrafię pojąć, dlaczego minęło już tyle dni od akceptacji wiersza i nadal pozostał on bez oceny. Ode mnie 6. Wiesz, co robisz. Rób to dalej.

Pozdrawiam,
Mariangela

Ilveran Redaktor 18 02 2014 (21:52:12)

Dobry wieczór.

Wiesz, ciężko ocenić ten wiersz. Jest taki... poza ramami. Ani nie wybija się ponad wszelką przeciętność, nie oszałamia, ale też nie jest "poniżej", tak że mogłabym powiedzieć "słuchaj to i to tutaj nie pasuje". A jeśli dobrze orientuję się jaki nick ukryłeś jestem zdziwiona, bo utwór nie ma swoistego Twojego podrasowania. Jest spokojny. Zbyt. Zbyt... mdły? Nie chciałabym użyć tu krzywdzącego określenia.

Przechodzą jednak ściśle do wiersza - technicznie budowa niczym się nie wyróżnia poza zgubioną kropką na końcu i nie zrozumiałym dla mnie przecinkiem wersu przedostatniego części pierwszej. Jest taką kłodą w tamtym miejscu. Osobiście bym się go pozbyła. Zatem. Forma jest nieciekawa, wydłużasz, skracasz wersy i ten trzeci od końca swoją rozwlekłością tym bardziej przykuwa uwagę. W niekorzystnym świetle. Ale ale. Formę bym wybaczyła, zawsze wybaczam, gdyby treść porwała mnie jak tego liścia. A ona jedynie mnie musnęła. Lekko potrząsnęła włosami. Podoba mi się przeciwstawienie na początku tej jasności i mroku, potem fragment z krwistymi strzępami. Tyle że kiedy tak sobie czytam linijkę za linijką mam wrażenie, że brakuje tam dodatkowego podziału stroficznego, by przez tekst tak szybko się nie przebiegało. I dziwnie wyglądają ostatnie tabletki w porównaniu z wcześniejszą metaforyką. A tytuł? Można się zastanawiać, doszukiwać i to dobrze. Ale tym razem zabrakło mi wyraźniejszego akcentu. Nie jestem pewna co do oceny. Uważam, że tekst zasługuje na akceptację i mam nadzieję, że ktoś się jeszcze pod nim wypowie.
Wybacz za to niezdecydowanie, może jutro mi się przejaśni.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12451
Online(44): 44 gości i 0 zarejestrowanych: