Tli się marna myśl
na ostrzu papierosa -
- niech płoną
wszyscy wierzÄ…cy.
Dowiedziałem się -
bogowie ewoluowali
(drukujemy).
Niech płoną
wszystkie krzyże.
Mam swojÄ… procÄ™
(na pieszych).
Niech płoną wszyscy,
nawet ten szary dobosz
znad kartki.
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 08.12.2010r.
Nie będę na siłę opisywał wszystkich swoich odczuć. Dla mnie w dużej mierze odbiór wiersz to emocje czy pierwsze wrażenie. Dzisiaj być może dałbym Ci za niego 5, ale wczoraj podjąłem inną decyzję. I z pewnością jej nie żałuję. Po przeczytaniu bezpośrednio przed tym czterech innych wierszy nie byłem usatysfakcjonowany spotkaniem z poezją. Twój wiersz mnie na swój sposób zainspirował.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Nareszcie coś innego ;) (względem tego co dzisiaj czytałem)
Styl wiersza, nad którym lubię nieco posiedzieć, do którego warto wracać, do którego można mieć wiele różnych interpretacji i może stworzyć się ciekawa dyskusja.
Jesteśmy Panami własnej rzeczywistości. Możemy patrzeć z każdej perspektywy. Komentujemy, oceniamy. Jeśli czegoś nie rozumiemy - buntujemy się - i w jakiś dziwny, niekoniecznie mający głębszy sens reagujemy.
Żeś mnie natchnął po 23 to takiego opisu :P Już tak mam, że lubię pisać o tym co myślę po przeczytaniu danego tekstu.
Podoba mi się zabawa słowem (budową) i jego znaczeniem.
Akbar
10 12 2010 (02:29:21)
Myślę, że trochę przesadziłeś z oceną. Budowa jest schematyczna, nie ma tutaj nic odkrywczego pod tym względem, jak i pod względem treści (wielu pisało, że religia jest juz teraz parodią - w święto zmarłych stroimy groby np., a wcale nie o to chodzi w tym święcie (ludy słowiańskie urządzały na cmentarzach ogromne ogniska, by ogrzać zmarłych (to było radosne święto)), a ludzie zamienili Boże Narodzenie w Święto Prezentów). Przyznam, że jestem ogromnie dumny z tego utworu, za radą Stalowki poświęciłem mu wiele czasu, by wyglądał tak, jakbym chciał. Wiem, że nie wszystko może być zrozumiane tak, jak chciałbym by ludzie rozumieli moje utwory (czasem wydaje mi się, że cholernie głęboko ukryłem luźne skojarzenia, zbyt personalne by były zrozumiałe, a tymczasem odkrywacie je bez trudu, ale czasem jakaś banalna gra słowna umyka waszej uwadze (pewnie i mnie się to zdarza, za co przepraszam)). W ogóle rozpisałem się niemiłosiernie, a nie poruszyłem jeszcze kwestii priorytetowej tego komentarza. Uważam, że zbyt często zdarza się, że nadmiernie szafujecie oceną najwyższą (oczywiście nie mogę wam tego zabronić). Myślę, że takie ocenienie utworu powinno świadczyć o tym, że jest to ponadczasowe dzieło, które zostawia trwały ślad na psychice (a mimo to wracamy do niego z ochotą). To taki utwór, który intepretujemy dla przyjemności, nie tylko z redaktorskiego obowiązku. Oczywiście rad jestem, że tak wysoko cenich ten utwór, ale w twoim komentarzu nie widzę wszystkich emocji. Gdy czytam taki komentarz chciałbym wiedzieć za co mnie tak wyróżniono, co czujesz czytając ten utwór, z czym Ci się kojarzy - po prostu chciałbym znać różnicę w przekazie i odbiorze. To chyba wszystko, co chciałem przekazać. :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(29): 18 gości i 11 zarejestrowanych:
exother, Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor, Groszek, Faun, pasieczny14
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl