Pseudonim: bukaj keref
Imię: Kuba
Skąd: Toruń
Napisanych prac:
- wiersze: 79
- proza: 3

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 441 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Człowiek ósmego kręgu" 23.10.2013
"Widowiska" 12.01.2014
"Pytania retoryczne, czyli..." 20.01.2014
"Prosta diagnoza człowieka" 09.02.2014
"Porównanie międzygatunkowe" 18.02.2014

Inne prace tego autora:
"Rozmowa powojenna" 11.11.2013
"Pod trupem Jesienina" 11.05.2015
"Do Gilgamesza" 11.09.2014
"Re: Unde malum?" 15.09.2014
"Nad sztuką współczesną...." 15.05.2015


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Neron umiera (Ostatnie słowo)

Bardzo przepraszam za długość. Tak wyszło. Wydaje mi się jednak, że szybko się czyta. Jeśli mimo to nikomu nie będzie się chciało brnąć w ten wiersz, nie obrażę się, jeśli zostanie odrzucony ;) I na koniec - pytanie: nie myśleliście nad dodaniem tematu "O sobie"?... Jak zabawnie chcieć i nie móc ~K. M. Sieniawski, Śmiech I Życie pochłania bogów szybciej, niż śmiertelnych, Uczłowiecza wyniosłość, zabija złudzenia I bezwzględnie upadla, strąca pośród miernych, Gdy Olimp, jak Pompeje, skryje czarna ziemia. Pozostaje więc tylko wyrażanie myśli Wciąż niepospolitych, lecz dla innych - pustych, Wreszcie - dla samych siebie, tak płochych nieściśle, Łopoczących zuchwale na wietrze jak chusty, Których złapać nie sposób. Wciąż jednak chwytamy Desperacko w słów ramy ich bezcenne cienie, Im łapczywiej, tym szybciej siebie zużywamy, Aż pozbawieni duszy, konamy - myśleniem... Bogom-nieudacznikom pisana odraza (Nikt nie ceni brzydoty, choćby z pięknym kształtem); Konamy wyrażaniem, nie umiejąc stwarzać, Zatem nasze konanie - niczego nie warte... Przez umysł przemykają rydwany przemyśleń I w ustach czuję wstrętną, gęstniejącą gorycz... Garść słów niezrozumiałych ostatkiem sił cisnę, By skończyć nienawistne z samym sobą spory: II Część mnie wciąż pragnie żyć i tworzyć, Lecz wiem, że jest to nienormalne - Wciąż się zachwycać i wciąż trwożyć Na marne... Złych o mnie wspomnień mrowie mnoży Lud, co już stawia stos ofiarny, By mnie historii w darze złożyć Bezkarnie!... Nie skłóciłbym się z Petroniuszem, gdybym - jak dziś - miał rozum czuły Na brak wykwintu - sztuk katusze, Jęk w bólu... Nie widać po mnie żadnych wzruszeń I łzy w swym oku nie poczułem, Lecz - nie wiem czego - w głębi duszy Żałuję... I chociaż chciałbym żyć i tworzyć To wiem, że to niewykonalne, Bo umiem tylko wciąż się trwożyć Na marne... III Pył Rzymianina wciąż za mną podąża. Nie będę sobie żył podcinał, ni stryczka wiązał. Za długo przybliżał by się Styks - życie by ze mnie się wykradło, zamiast kotarę, co ciało stanowi, zerwać z ducha świątyni!... Sługo, chodź bliżej! Wskrześ ostrza błysk, podetnij mi gardło... Złożę ofiarę Plutonowi jak ze świni... * Krew z rany broczy kolumnadę, Z resztką mych myśli niech wypłynie... Jakiż artysta we mnie ginie?...* Żaden. ___________________________________ *Nawiązanie do ostatnich słów Nerona: Qualis artifex pereo!



        Dedykacja: Mojemu wewnętrznemu Neronowi, za pogodzenie się z sobą i wspaniałomyślne samobójstwo.

Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 17    
Data dodania: 27.03.2014r.

1     

Jodła Użytkownik wpmt 29 03 2014 (23:28:41)

Użytkownik ocenił pracę na 3


To mógłby być naprawdę dobry tekst, a, jednak jest poprzez hermetyczość - odstraszajacy!
Nie wiem, gdzie inni doczytali się w nim artyzmu. Samej formie do arcydzieła wręcz kilometrów nie setki, ale co najmniej tysiące, acz toczy się przez całość pracy, jak ołowiana kula, warsztatowo niewyważona.

Na dodatek utwór językowo, frazeologicznie wydaje się echem tego, co dawno utknęło w dawno porzuconych lekturach. Ponadto funkcjonalność zapisu z wgrywaniem długości wersów, po kontrapunkt (gdy trzeba) u Ciebie niestety dezawuują się.

Nie doznałam tym razem, czytając ten wiersz happeningu poetyckiego - niestety. Wrażenie nie zatrzymuje mnie otoczką jakiejś cudzej historii, czyjegoś zapatrzenia, czy zadziwienia - raczej pozwala swobodnie pójść dalej...

bukaj keref Redaktor 30 03 2014 (12:17:06)
Przykro mi, że tak myślisz, zwłaszcza, że miał to być docelowo mój ostatni wierszyk. Nie sposób się jednak z Tobą nie zgodzić jeśli chodzi o archaiczność tekstu; miał to być element klimatyczny, ale zupełnie się nie udał.

villemo Redaktor 29 03 2014 (19:46:14)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zaszalałeś, Kuba :) Dobry wieczór, w ogóle.
Powiem Ci, że jestem pod wrażeniem. Tak tekstu, jak i zainteresowania, jakie wzbudził.
Ale po kolei.
Z wielokropkami naprawdę przesadziłeś - zwłaszcza te po wykrzyknikach zupełnie nie spełniają swojego zadania. Nie, nie - zdecydowanie ich tu za dużo.
Ale to chyba tyle.
Wiesz co, Kuba, stworzyłeś wiersz w stylu, który bardzo lubię - przynajmniej dwie pierwsze części. Budujesz klimat, któremu trudno się oprzeć i mimo, że forma nie jest "od linijki" tekst ma n i e s a m o w i t y urok. Ok, wiem, że to słowo nie pasuje do treści - ale mimo to pasuje.
O potknięciach wypowiedział się już Jazzu, więc mi pozostaje pogratulować Ci - po raz kolejny - talentu i świetnej pracy. Trafia do ulubionych.
6 ode mnie również.
Pozdrawiam.

jazzu Użytkownik WPMT 29 03 2014 (13:34:40)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Żeś się rozpisywał i pomieszał formy, ważne że logicznie. Problem tylko leży w pewnych miejscach, w których wkradły się błędy, np. w "A Olimp, jak Pompeje, skrywa czarną ziemią" - tutaj można zastosować dwa warianty, z czego pierwszy jest mniej rzucający się w oczy. Byłoby nim zrezygnowanie z "a" na początku i utworzenie wyrazu "pokryty", chyba że chcesz zachować sens, to drugim wyjściem jest "czarną ziemię". Tylko wtedy należałoby zmieniać "złudzenia" na "złudzenie", by zachować rym.
Masz też takie zachwianie formy w II części, bo zaczynasz od 2 trzywersowych strof i jednej czterowersowej, a później jest 1:1 w nich, trochę to dziwne. Może taki był zamysł, coraz większy rozpad formy, jak widać to w części III. Jeśli tak, to zrozumiem.
Mówiąc szczerze, to jak dla mnie, przeginasz z wielokropkiem, nadużywasz go w pewnych momentach. Widać ilość pracy włożoną w tekst i zabiegów w nim zastosowanych i mogę to docenić w takim stopniu jak inni, ale się zastanów nad tym, co napisałem wyżej:)

bukaj keref Redaktor 29 03 2014 (13:48:04)
Nie widzę tego, co jest nie tak z m Olimpem. Zdanie wydaje mi się logiczne "Życie [...] Olimp, jak Pompeje, skrywa czarną ziemią". Co chodzi o wielokropek - w II części docelowo każda strofa nim się kończy, ale nie zaprzeczam, że gdzie indziej mogłem przesadzić.

mogę to docenić w takim stopniu jak inni


Hej, to nieuczciwe jeśli dajesz mi 6 tylko dlatego, że inni dali. I nie przesadzaj z wkładem pracy, ja ten wiersz pisałem 15 minut jednego dnia i 5 następnego. Ponadto sam sobie wystawiłbym najwyżej 4+, więc i tak jestem zaskoczony opinią.

jazzu Użytkownik WPMT 29 03 2014 (13:53:21)
Skrywa czarną ziemi, jak już to skrywa czarną ziemię, bo ziemią może być pokrytym, ale nie skrytym:) O to mi chodzi, wydaję mi się, że tak powinno być poprawnie. Ale nie chce ingerować za bardzo bez zapytania i tak dodałem Ci jeden przecinek (chyba);p Uważam, że należy Ci się 6, ja swoje wiersze również piszę w kilka minut i jak widziałeś ostatni też zgarnął "szóstki", chociaż bardziej liczą się komentarze:)

bukaj keref Redaktor 29 03 2014 (14:05:45)
Ach, ok, teraz rozumiem. Może to:

A Olimp, jak Pompeje, skrywa w czarnej ziemi

I wtedy (chyba) trzeba, jak piszesz, zmienić złudzenia na złudzenie.

jazzu Użytkownik WPMT 29 03 2014 (14:12:15)
Co prawda wtedy będzie mniej się rymowało, chyba lepiej z "ziemię", ale to Twój wiersz, więc decyduj:)

bukaj keref Redaktor 29 03 2014 (15:56:09)
Ale to nie Olimp skrywa ziemię, tylko życie Olimp w ziemi...

bukaj keref Redaktor 29 03 2014 (17:16:49)
To może prosiłbym o zmianę na:

Gdy Olimp, jak Pompeje, skryje czarna ziemia.

jazzu Użytkownik WPMT 29 03 2014 (18:10:04)
No i teraz nie mam żadnych zastrzeżeń:)

Draconiveyo Użytkownik WPMT 28 03 2014 (22:47:07)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Jakubie czytając to z monitora stwierdzam, że podoba mi się nawet bardziej niż na kartce. Stworzyłeś tu prawdziwe arcydzieło. Logiczny tryptyk, długi a ja to bardzo lubię. To co zadziało się z rymami jest tu naprawdę cudne. Najbardziej podoba mi się tu część druga. Jest po prostu piękna. Całość jest tak osobista, emocjonalna. Zakrzyknę więc powstań z prochów Neronie, wstań z grobu jak Łazarz. Skończenie z pisaniem w tym momencie byłoby takim wrednym pozostawieniem nas z można by powiedzieć opus magnum ale ja tak nie powiem, bo dobrze wiem, że jeszcze napiszesz wiele takich.


bukaj keref Redaktor 29 03 2014 (17:18:16)
Przesadzasz, pewnie dlatego, że mnie (całkiem nieźle w dodatku) znasz.

próchno Redaktor 27 03 2014 (22:47:00)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Za warstwę techniczną właśnie zgotowałam Ci owacje na stojąco. Zrobiłeś coś bezczelnego, zrobiłeś coś bardzo dobrze. Czytelnik zasiedział się w jednym klimacie, rozpuścił niemal w sokach powietrza, a Ty, wraz z nadejściem kolejnej części, wybiłeś go z jednej formy i wrzuciłeś w drugą. Jak możesz być w dwóch miejscach jednocześnie? A jednak jesteś. Opanowujesz tekst na wielu płaszczyznach, za każdym razem zaś - w inny sposób. Nawet nie wiem, jak nazwać to, co zaprezentowałeś; cóż za świadomość. Cóż za pyszna zabawa.
Dobra. Jestem rozdarta. Jakaś część mnie błaga, bym opisała wszystko, co tutaj widzę. Wiem jednak, że jeśli zacznę... jeśli zacznę, mogę nie skończyć zbyt prędko. Szkoda, że nie umiem mówić zwięźle, mówiąc wciąż na temat.
Długość mnie zachwyciła. Rzeczywistość przerosła oczekiwania.
Dobrze to robisz, tyle.
Wyczucie jest na swoim miejscu; nie śpi, czuwa. Raz tylko zazgrzytało mi w przerzutniach: trzecia strofa trzeciej części jakoś tak dziwnie się rozregulowała.

Och, i zakończenie! Och, och.
kurdenosześćmudamno

bukaj keref Redaktor 27 03 2014 (18:41:29)

Byłbym wdzięczny, gdyby w przypisie ktoś zmienił znak zapytania na wykrzyknik. Bo Neron się nie pytał :)

subtelny demon Użytkownik WPMT 27 03 2014 (22:02:07)
Done.

Pegarańcza Użytkownik wpmt 27 03 2014 (18:16:48)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl po przeczytaniu tego wiersza to "Geniusz".

Treść jest bardzo jednostkowa, bardzo artystyczna, bardzo prawdziwa i bardzo niepokojąca.

Forma stanowi wręcz arcydzieło. Te wszystkie rymy, które ukazują się czytelnikowi dopiero na drugi rzut oka. Ten postępujący chaos od zwartej części pierwszej do pourywanej części trzeciej. I wszelkiego rodzaju detale, dopełniające obrazu drobnostki typu nawiązań do śródziemnomorskiej kultury i historii. Wszystko idealnie się dopełniające.
Wybitnie napisane.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(17): 17 gości i 0 zarejestrowanych: