Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: PookyFan
Skąd: W życiu mnie nie znajdziecie
O sobie: Chora administracja jest rakiem toczÄ…cym WPMT.
Napisanych prac:
- wiersze: 4
- recenzje: 8
- artykuły: 14
- proza: 23

Åšrednia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 200 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wyimaginowana imaginacja (6..." 20.08.2009
"Avatar" 13.01.2010
"Ekologiczne mity" 09.05.2009
"Rozen Maiden" 25.08.2010
"The Embodiment of Scarlet..." 11.12.2010

Inne prace tego autora:
"Miłość albo "miłość"" 19.01.2009
"Wyimaginowana imaginacja..." 19.07.2009
"SkÄ…d tyle ateizmu?" 18.01.2009
"Opowieści mr.Radka [1]" 30.12.2011
"Wyimaginowana imaginacja..." 24.07.2009

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Nędzna i nieudolna próba opisania cierpienia, którego opisać nie sposób, jak również piętna, które zostawia na człowieku

I
Pięć lat patrzyłem na moją tragedię,
i choć wzruszyła me serce i napełniła współczuciem,
nie odebrała mi wiary, nadziei, miłości.

Co więcej, sama dawała jej wierny przykład.

Los był jednak przewrotny i w trzy kolejne miesiące miesiące
odebrać chciał wszelką nadzieję, wystawił na próbę wiary
i poddał mą miłość ciężkim doświadczeniom.

We wszystkich tych zmaganiach pokonał mnie sromotnie.

Trzy dni następne były jak z koszmaru,
nagle zawalił się świat, który znałem, którego byłem pewien,
nie znajdę już na świecie mej bezpiecznej przystani znanej od dziecka.

Choć wiedziałem, że taki będzie finał mej tragedii, i tak nie uniknąłem bolesnego zawodu.

Tragedia ma zmieniała się pięć lat i trzy miesiące i trzy dni.

I trwa i rozwija siÄ™ cierniem w mym sercu do tej pory.

II
Jak zwykły człowiek może podołać takiemu wyzwaniu?
Wszak to możliwe, sam czułem tylko cząstkę nędzną tego,
na co patrzyłem ze zgrozą, strachem, miłością.
A ja jednak nie byłem dość silny, by to przetrwać.

Uciekać chciałem od tego, dziś wiem to tak dobrze,
choć wtedy wydawało mi się zupełnie inaczej.
Mając zamiar być dzielnym do końca i wiernośc okazać,
nędzną ratowałem swe ego ucieczką od rzeczywistości.

Dziś już to wiem, że popełniłem błąd,
którego wybaczyć sobie nie jestem w mocy.
Bowiem patrząc na cierpienie i mogąc je ukoić,
odwracałem wzrok, pomagając przy tym tyle, ile kazał obowiązek miłości.

Wówczas tylko ta miłość mi pozostała, gdy i radość z niej płynąca zniknęła.
Tylko ją mogłem złożyć w ofierze, i tak mizernej i nikłej,
a wraz z nią swe siły i chęć niesienia pomocy.
Szkoda, że zmarnowałem okazję.

III
Jak człowiek płaci za wszystko, czym targuje w duchu,
tak i ja zapłaciłem ceny za to wszystko, czym ratowałem
swój własny dobry humor.

Za mój szczery uśmiech dla ludzi, ukazywany mimo rozpaczy, zapłaciłem bolesnym smutkiem w sercu.
Za swe milczenie o tym, co targa moją duszę, zapłaciłem brakiem możliwości jego przerwania.
Za rozrywki mające odwrócić mą myśl od cierpienia ludzkiego zapłaciłem wyrzutem sumienia.
Za złudzenie powszedniości dni moich zapłaciłem wiarą, siłą mej duszy.
Za ulgę we frustracji zapłaciłem izolacją od ludzi dobrej woli.
Za opuszczenie źródła mych nieszczęść zapłaciłem samotnością we własnym cierpieniu.
Za normalne życie, gdy normalne być nie może, zapłaciłem wypełnieniem go pustką.
Za udawanie, że wszystko jest w porządku, zapłaciłem tłumieniem w sobie boleści.

Najwyższą zaś ceną za mą ucieczkę od rzeczywistości okazał się żal nieugaszony,
palÄ…cy siÄ™ do tej pory w mym sercu.

IV
Jeśli sam cierpienia nie doświadczasz,
a jeno o nim słyszysz lub o nim czytasz,
nie możesz sam poczuć go tak samo.

Wzruszenie i smutek, które odczuwasz,
gdy widzisz ból opisany słowem lub obrazem,
pomnóż przez siedem milionów.

Nawet nie zbliżysz się do tego,
co czujÄ™ ja teraz,
gdy i tak już emocje me upadły.

Jednak liczby by zabrakło,
gdybym sam próbował się zbliżyć
do cierpienia będącego źródłem mej wielkiej boleści

mnożąc moje własne.



        Dedykacja: Wszystkim, którzy stwierdzÄ…, że to banaÅ‚ tudzież napisany zbyt prosto wiersz. Bo takie stwierdzenia mi naprawdÄ™ pochlebiÄ….

Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 05.01.2010r.

1     

nete 07 01 2010 (19:11:16)

Wydaję mi się, że tej pracy nie można zaliczyć do kategorii "wiersz". Wygląda na wypowiedź i w takim stylu jest utrzymana. Co do zasobu słownictwa jak najbardziej w porządku, po zmianie kategorii ten "wiersz" mógłby być całkiem znośny. Niestety to najważniejsza sprawa, więc ogólne wrażenie jest negatywne.

Destiny_ 05 01 2010 (16:48:24)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Tytuł bardzo zachęcający i ciekawy. Co do całości to niestety nie mogę ci pochlebić (dedykacja) bo bardzo mi się podoba. Utwór wcale nie jest banalny. Podkusiłabym się o stwierdzenie, że wręcz zachwyca swą prostotą jest szczery i uczuciowy. Podobało mi się to wyliczanie jakby grzechów w 3 zwrotce. Jedyna rzecz do której bym się uczepiła to ostatni wers. Mógłby być bardziej zapadający w pamięć, ale nie będę ukrywać, że twojej pracy na długo nie zapomnę. Miło jest przeczytać coś na poziomie i jestem pod wrażeniem. Błędów się nie doszukałam, podział jest taki"po twojemu" i bardzo dobrze. Warto było przeczytać tą, wyjątkowo jak na wiersz, długą treść. Życzę więcej takich prac.

Ancilla 05 01 2010 (16:45:03)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Zdecydowanie jestem na nie. Człowieku, chcesz wywołać u mnie zawał? Praca odstrasza na kilometr, tytuł mnie przeraża, treść wywołuje strach! Nie widzę w ogóle sensu w tym co stworzyłeś. Może przydałaby się selekcja i wersyfikacja? III część, druga strofa. Zniesmaczyłeś mnie, bo jak czytam powtarzające się słowa w każdym wersie, dostaje drgawek. Co to jest? Wiersz nie wyszedł, o ile mogę to nazwać poezją. Wybacz, ani jeden wers mnie nie urzekł. Ode mnie tylko 2.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(25): 16 gości i 9 zarejestrowanych: exother, Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor, Groszek

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl