warto go przeczytać
Pseudonim: quovadis
-----─═ڿڰۣڿ◕ڿڰۣڿ◕ڿڰۣڿ═─------
nawet gdy ręki zabraknie na desce
stół jest przedmiotem tak humanistycznym
jak język polski kredę odkładam na chwilę
ktoś w miejscowości "Brak" ucząc w okno patrzył
o kochance i listach do przyjaciół myślał
ponad żmudzkimi głowami
potem niósł w świecie włosy do ramion jak fugę
drewnianą
aż mu ręce zdrewniały od ostatniej wojny
metal coraz częściej wchodzi w życie
ale sęki zostały te same
mówimy o ojczyźnie to szósty przypadek
jemu gdy dojrzeć pól nie mógł z daleka
wystarczył wołacz poza pięciolinią
znamy muzykę tak bardzo konkretną
gdy trzask karabinu odmieniamy człowiek
nie ma liczby mnogiej
słońce też było jedno gdy o świcie Mauricio
piachu smak poznawał w sobie jak el grito
la elipse de un grit va de monte a monte
ludzie z jaskiń wysuwają lampki
w piaskach trzeciorzędu odkryto ślady produkcji
barwnika
minerały mielono w kamiennych płytach
lub w łopatce żubra
czerwień z tlenków żelaza a z magnezu czerń
kobiety twarz zawracają w kierunku Pair-non-Pair
dziewczęta tapicerki o skórze barwionej
uczą się któraś oczy szeroko otworzy
na palcu kropla krwi derma incognita
szczególnie wieczorem
stróżki krwi pospiesznie wpadają do sera
wątłe linie zbiegają się w sęk
który jest słońcem w drewnianym krajobrazie
nawet gdy ręki zabraknie na desce
stół jest przedmiotem tak humanistycznym
jak język polski kredę odkładam na chwilę...
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 04.02.2012r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 27 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, utopistka