Pseudonim: Ilveran
Imię: Marika
Skąd: Herbatowo
Napisanych prac:
- wiersze: 82
- proza: 25

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 351 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ja niekochany(?)" 27.05.2009
"Wyszeptani głupcy" 25.10.2009
"Scena 1 - mamo, tato" 08.12.2009
"Scena 3, ostatnia -..." 15.12.2009
"Wrzące zimno" 01.04.2010

Inne prace tego autora:
"Na dwóch krańcach klatki..." 06.11.2011
"Jaśmin śmin min" 13.06.2010
"Krucjata dziecięca" 13.03.2009
"Kruche druciki" 18.06.2009
"Pisarz" 22.02.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Najmniejsze drżenie

słyszałam że jesteś w San Francisco tam gdzie majem bzy bieleją bardziej niż normalnie stałeś z wykrzywionymi wargami a one pochylały się pobłażliwie nad twoją wzburzoną głową widziałam cię w sieci - zawsze byłeś najbardziej realny właśnie tam gdzie mogłeś mieć kontrolę gdzie mogłeś swobodnie zaciskać pięści nad klawiszami do dziś budzę się w nocy z uczuciem że dotykam tych dłoni moje ciało wygina się a oczy błądzą po suficie w zapamiętaniu wypukłości twojej skóry i zapachu kwiatów gdy zmierzch był tak blisko nas i nigdy nie odchodziłeś od koloru indygo moje sukienki nadal pasują bardziej do nich niż do moich drogich butów a teraz dostaję od niego jedynie białe róże cholernie białe sterylne róże sterylny dotyk sterylny dom widziałam jak twoje oczy błądzą po ekranie szukając moich - powiedz czy w San Francisco małe hotelowe pokoje dalej są namiastką kochania?



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 9    
Data dodania: 02.04.2014r.

1     

Jodła Użytkownik wpmt 02 07 2014 (14:19:27)

Użytkownik ocenił pracę na 3

W San Francisco nigdzie majem bzy nie bieleją ani bardziej niż normalnie! Nie bieleją w ogóle, bo tam nie rosną! Bardzo wyimaginowany obraz, z którego brak autentyzmu skacze formalnie w oczy.
W treści i tematyce wiersza — wtórność (ziewa), w formie i ekspresji (jakiej ekspresji?) żadnych innowacji, bez jakiegokolwiek zalążku awangardy — wszędzie wtórność (ziewa).

Jednym słowem przeciętnie w tej pracy jest od tytułu po niekonsekwentnie zastosowany znak zapytania (bo albo decydujesz się na stosowanie znaków interpunkcyjnych, albo z nich konsekwentnie rezygnujesz — ale prawidłowe stosowanie interpunkcji to taka nie dla każdego prosta sprawa — prawda).

Przypuszczam, że analogicznie wygląda w twoich innych pracach. Co najmniej w prozie (któryś z twoich kawałków kiedyś mi się przez ekran iPoda przewinął) nad poprawnością językową pewnie każdy dobry polonista ubolewałby.



Ilveran Redaktor 02 07 2014 (14:20:35)
Dziękuję za opinię. Pozdrawiam :)

Jodła Użytkownik wpmt 02 07 2014 (14:31:31)
Nie ma za co, ale jak już się przymierzasz umiejscawiać swoje prace gdzieś, gdzie nie jesteś zakorzeniona, to przydałaby się taka drobna przestępczość i znajomość miejsc/krajów, o jakich chcesz pisać — w przeciwnym przypadku jak ww. jesteś absolutnie nie autentyczna!

:)

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 18 04 2014 (04:16:05)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A i zapomniałam kliknąć ocenę z wrażenia:)

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 18 04 2014 (04:15:29)

Świetny wiersz naprawdę.

Gdyby nie to ze staram się nie oklejać ścian bo niedawno malowane to podobnie jak subtelny demon- przykleiła bym koło łózka:)
Podoba mi się bardzo ale czuje niedosyt jak po przeczytaniu książki z której ktoś wyrwał ostatnia stronę. Wszystko jest tu takie nasycone.
A motyw z

cholernie białe sterylne róże sterylny dotyk
sterylny dom


Nagle pojawił się tak niespodziewanie zionąć wręcz emocjami. Trafił w mój czuły punkt bardziej niż wcześniej opisywana namiętność w tęsknocie.

Tego się nie czyta to się przezywa:)

Mariangela użytkownik 05 04 2014 (14:52:10)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Wspaniałe. Każde słowo w Twojej pracy jest tak precyzyjnie dobrane, że jedyne, co można zrobić, to zachwycać się nad jej istotą. Podoba mi się temat, którego się podjęłaś, forma i styl. Podobnie jak subtelny demon poczułam się tak, jakbym czytała fragment jakieś naprawdę dobrej książki, z niebanalną historią. Gratuluję naprawdę świetnego warsztatu.

Pozdrawiam,
Mariangela

jazzu Użytkownik WPMT 04 04 2014 (20:01:02)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Może jestem facetem i ja wyszukuję czego można by się doczepić, no i znalazłem. Ale tylko dwa fragmenty mi przyszły na myśl. Na krótkim odcinku powtarzasz trzy razy słowo "gdzie", mi to akurat wpadło w źrenicę i podrażniło nerw wzrokowy. Podobnie ze sterylnością, tam akurat rozumiem, ale przydałby się tam gdzieś może jeden malutki myślnik, a może coś innego sam nie wiem. Końcówka ciekawa, z resztą jak poprzednie strofy. Kinga ma rację, przydałoby mu się rozwinięcie, takie kobiece ujęcie dalszych przygód kochanków. Treściowo wiersz jak najbardziej na plus, jedynie pomyślałbym jeszcze nad ujęciem formy, tych krótszych wersów. Ale jest bardzo dobrze i taką ocenę masz ode mnie:)

Ilveran Redaktor 07 04 2014 (05:52:08)
wzrokowo akurat nie rzuciło mi się powtórzenie "gdzie". Jestem go oczywiście świadoma, choć przyznam szczerze, że jedynie bardziej w strofie trzeciej, gdzie jest ona totalnie zamierzona, podobnie, jak przy sterylności. Oboje wiemy, że odpowiednio użyte powtórzenia nadają dynamizmu i swoistego klimatu. Dynamizm miałam na myśli przy użyciu :gdzie: w jednym wersie, a klimat przy sterylności. Ostatecznie już nie chodzi o wzrok, a sposób odczytu :) dzięki Dżaz! I miłego dnia. PS. Gratuluję wygranej.

subtelny demon Użytkownik WPMT 04 04 2014 (18:10:40)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Słodki Jezu... Mari, co za wiersz. Co za wiersz! Co za wiersz... Cudowny. Poruszający, dotykający, zatykający się w człowieku nagłą potrzebą tęsknoty. Choćby i obcej, chwilowej. I czuję się jak w filmie i mam teraz ochotę o g l ą d a ć Twój wiersz. Bo Twój wiersz jest do oglądania, przeżywania, jest... jest materiałem na piękną książkę. Taką babską (co za okropne słowo, wybacz!), którą się będzie czytać w ciszy i skupieniu. Tak jak czyta się Twój wiersz. Genialny! Ja... zaraz, już właśnie go sobie drukuję. I wklejam na ścianę, obok łóżka. O 22:30, gdy już dotrę do domu.

Oddana, K.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(56): 56 gości i 0 zarejestrowanych: