warto go przeczytać
Pseudonim: Rêverie`
Prośba rodziców, nadzieja
Dziewczynka, chłopczyk
Piegowaty, nos zadarty
Uśmiechnięty, rozdarty
Zdrowy…
By świat był dla niego otwarty
By był grzeczny i zaradny
By przyszedł i by kochał każdy kwiat
Boży świat…
W małej duszyczce nadzieja
Czy dostane cukierka
Czy pies zaszczeka
Czy grzechotkÄ™ dostanÄ™
Czy zobaczÄ™ dziÅ› tatÄ™
Czysta bez grzechów, pełna uśmiechu twarzyczka
Bóg otworzy drzwi, biegnę
Krok za krokiem...
Rok za rokiem...
Nadzieja, Boże daj pracę
Chleb na kolację, wiarę…
Zagrzej mi miejsce
Daj dach nad głową
I kochanÄ… twarz
Bądź w każdej chwili…
Nadziei mi trzeba…
Gdy matka choruje
Gdy pies siÄ™ zatruje
Gdy brat złamie nogę
Gdy panie w urzędzie są srogie
Gdy synowi wycinają migdałki
I gdy zapomnę wyjąć pranie z pralki
Gdy babcia odejdzie do wiecznego spokoju
I gdy spali się żarówka w pokoju…
W Tobie moja nadzieja
Mam już lat tysiąc
TonÄ™ w morzu zmarszczek
W falach siwości
W ślepocie i niesprawności
Nie mogę iść dalej
Wszystko jest za mną, ja również
Nadzieja…
Umrzeć spokojnie, zasnąć
Obdarzam zaufaniem Ciebie
Panie otul radością me dzieci
Gdy mnie już nie będzie
Niech słone ich łzy osuszy nadzieja
Gdy uschnie me ciało…
I gdy będę piła wino z Bogiem co rano…
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 01.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 29 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, utopistka