pocięta na strzępy
pomięta jak gazeta
rzucona jakby o ścianę
nie dbano o mnie nigdy
dzieciństwo to był istny koszmar
śniadanie z okruchów nienawiści
osób które tam były
kolacja i obiad tak samo
do dziś zapamiętałam wszystkie urazy
chroniÄ™ sama siebie
zupełnie nie wiem przed czym
ale bojÄ™ siÄ™
wiem że będą się smażyć w piekle
a ja bujać na karuzeli złych wspomnień
i to na zawsze
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 06.05.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
widać że pisałaś go z uczuciem. Ma w sobie głebszy sens. Gratuluje!
Użytkownik ocenił pracę na 5
Czytam, czytam i potem patrzę, że to Twój wiersz. Pierwsze o czym myślę to: "O rany, Klaudia się tak już rozwinęła z pisaniem, czy mam zwidy?" ;p Praca naprawdę głęboka, ubrana w piękne słowa ubarwione środkami poetyckimi. Jest tu jakaś magia, nie wiem do końca jaka. Obraz jaki tworzysz jest brutalny i drastyczny, podmiot liryczny ubolewa nad zmarnowanym dzieciństwem. Nie może wybaczyć swoim rodzicom tego, w jaki sposób ją traktowali - jak śmiecia, worek treningowy, od małego karmiona nienawiścią pragnie tylko zemsty. Prawdopodobnie właśnie przez złe wychowanie jest tak żądna pomsty. Z jednej strony ma powód, ale jeśli człowiek nauczył się panować nad sobą, miał wklepane zasady, może nie zrobiłby czegoś takiego własnym rodzicom. Jednak przepełniona złością i nienawiścią dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z tego, jak straszne rzeczy mówi, nikt jej nie powiedział co jest dobre, a co złe, bo nie była nigdy traktowana przez "najbliższych" po ludzku. Naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyłaś. Gratuluję :)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Czytająć ten wiersz nasunęła mi się myśl o totalnej i zarazem smutnej patologii, która w wielu rodzinach jest bajką zamkniętą w czterech ścianach. Nikt się nie interesuje tym co się dzieje nawet u sąsiada. Poruszasz ważny temat, który niby jest częstym wątkiem wielu rozmów, a jednak sposoby pomocy osobom opuszczonym to sprawa tabu. Podmiot liryczny wspomina życie jako kawał czasu samotności, pomiatania jego osobą, pęk ciężkich chwil. Wie, że osoby, które zniszczyły mu życie zostaną ukarane, ale bolesne wspomnienia i tak pozostaną. No cóż sprawiedliwości nie ma na tym świecie, a ludzkie tragedie powtarzają się jak rutyna codzienności. Intrygujący wiersz. Cieszę się, że napisałeś go bez znaków interpunkcyjnych. Pomimo, że jest to wiersz biały ma charakter wolnego. No coż, nie jest to ten z wielkich poetycki treści, ale przekazuje sensowną prawdę. Za proste słownictwo i dosyć banalne metafory np. 'okruchy nienawiści' jestem skłonna postawić 4. Pozdrawiam :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(33): 30 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, utopistka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl