oblizałam swoje palce
słone jak pot z męskiego ciała
zahipnotyzowanego odpowiedzialnością
na wycieraczce z mokrych trzcin
wyłożyłam mosiężne serce
oblepione wspomnieniami
moje iq nie było zbyt wysokie
żeby powiedzieć ci
jak długo kłamałam
w zamian za lęk osobowości
dostałam egzystencję
chciałam tylko uronić jedną z łez
żeby zapomnieć
żeby nie myśleć o twojej śmierci
Dedykacja: kochanemu :*
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 17.07.2010r.
Imbir
18 07 2010 (23:54:54)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Praca ma trochę charakter pewnej lamentacji, którą bohater liryczny otrzymuje od podmiotu dopiero po rozstaniu, utracie, być może właśnie końcowej śmierci. Może to być śmierć rozumiana w sposób czysto fizyczny, ale jest również możliwość pojmowania jej w sposób metafizyczny - jako śmierć nie ciała, a duszy. Przyczyną tejże śmierci może być odtrącenie (tutaj skłoniło mnie do tego mosiężne serce na wycieraczce - skoro jest mosiężne, znaczy, że jest ciężarem dla podmiotu lirycznego i składa je na wycieraczce bohatera wierząc, że upadlając się sprawi, że nie będzie ono problemem dla bohatera i przygarnie je on mimo jego wagi), może też być to zasługą zdradzieckiego życia, niezmiennego stylu bycia bohatera pomimo dołączenia podmiotu do jego życia codziennego. Podmiot nie wyrzuca jednak swoich żali bezpośrednie do zainteresowanego, a kryje je głęboko w sobie wierząc, że bohater w końcu się domyśli i spróbuje naprawić swoje błędy. Piękny, moralizatorski wiersz, ciekawy język i styl.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(39): 35 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, Ell003, utopistka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl