Pseudonim: SobotnieSamotnie
Imię: Kuba
Napisanych prac:
- wiersze: 19

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 91 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Burza w słoiku" 19.06.2011
"Uwieczniacz" 20.06.2011
"Poświęcenie" 24.06.2011
"O śmierci w umyśle" 02.10.2011
"Sprawa Boża" 06.10.2012

Inne prace tego autora:
"Tragedia człowieczeństwa" 03.05.2013
"Zignorowany apel" 13.06.2011
"Poranek" 25.10.2013
"Rozszczepienie" 11.10.2012
"Miłość w teatrze" 13.06.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Na skrzyżowanym rondzie

mózg ściśnięty pięścią żelazną Czarnego Pana wije się kurczy niczym niemowlę pod lodowatą pierzyną w środku lata synapsy – niegdyś przyjaciółki teraz w płaszczu samotności zwiędłe kwiaty ludzkie serce jak wrota dwunastowieczne otwierają się wylewając wina czerwonego tysiące litrów zaraz za nim dusza umyka niczym ciepło z lodowatej izby i krąży po świecie w wolności szczęśliwa spełniona beztroska umarł



Płeć: nieznana
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 16.06.2011r.

1     

SobotnieSamotnie Użytkownik wpmt 20 06 2011 (16:35:18)

AnonimowaFankoPoezji, jako że serce ma co robić i dość krwi pompuje, stąd też chciałem pokazać jego ilość.
"Umarł" jest krótkim spointowaniem. Być może nitrafnym (?), być może nieadekwatnym (?), ale co innego można napisać w obliczu śmierci?

AnonimowaFankaPoezji Użytkownik wpmt 20 06 2011 (16:31:40)

Co ode mnie? Że niektóre przerzutnie nie pasują, jakoś tak sztywno to wyszło.

'serce jak wrota dwunastowieczne
otwierają się wylewając wina
czerwonego tysiące litrów' - jakie subtelne! Widzę krew, która wylewa się na podłogę. Gęsta, kleista, ciągnie się, wije, pełznie. Pełna grud. Buraczkowa. Gruba, jeśli wiesz, co mam na myśli.
W mojej wizji nie jest jak wino. 'Moje wino' jest jasnoczerwone i schludne. Ta krew wyciekająca prosto z serca jest ohydna i nieestetyczna.

'umarł' jakoś tak odstaje. Kto jeszcze ma takie wrażenie?

Bez oceny.

SobotnieSamotnie Użytkownik wpmt 20 06 2011 (16:29:31)

O, widzę, że moja motywacja jednak do czegoś doprowadziła. Bardzo mnie to cieszy, bo w każdym wierszu staram się coś przekazać, pomimo że większość z nich to smutne, pełne negatywnych emocji strofy.
Jednakże... Dziękuję za ocenę.

Lete Użytkownik wpmt 20 06 2011 (15:47:24)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witam dziś pana - samotnie i poniedziałkowo ;)

Stworzyłeś pracę o tematyce śmierci. Czytając twój wiersz, towarzyszyły mi ciężkie emocje, chwilami negatywne. Jednak końcówka jest tu wyciszeniem, bardzo smutnym, ale uspakajającym emocje wiersza. To dobrze, że emocje są zróżnicowane.


Pierwsza strofa. Bardzo mocny obraz umierającego człowieka. Ukazałeś wewnętrzny ból. Nieposłuszeństwo myśli, zamieranie świadomości. Człowiek, mimo walki, mimo chęci, jest poddany działaniom czasu, umiera.

Każda cząstka ciała nie funkcjonuje poprawnie. Żaden z mięśni nie współgra ze sobą. Nasz bohater czuje, jak we własnym ciele przelewa się samotność. Jak pogłębia to jego rozpacz. Jest skrajnie odosobniony od innych, tak, jak jego małe atomy, które mimo swej ilości, są od siebie odseparowane.
Ciało zachowuje się, jak gdyby było niewyobrażalnie stare, kilkuwieczne. Odmawia posłuszeństwa, niszcząc się, zaniedbując swoje funkcje.

Ostatnia strofa. Dusza, jakby naśladując części ciała, buntuje się. Ucieka od naszego bohatera. Jest szczęśliwa, bo wolna. Nie musi się w końcu cisnąć w zawodzącym, niedoskonałym ciele. Nie obchodzi ją los ciała, przecież już się od niego uwolniła
Kiedy dusza, opuszcza ciało nasz bohater umiera.

Ukazałeś nam wady ciała ludzkiego, niedoskonałość organizmu. Podkreśliłeś zarazem ogromny kontrast między ciałem, a duszą. Jest ona niezniszczalna, doskonała, a co najważniejsze – nieśmiertelna. I to na niej powinniśmy się w większej mierze skupiać.


Tak wygląda moja interpretacja. Jak już wspomniałam, obecne są w twojej pracy fajnie zróżnicowane emocje. Środki stylistyczne – jest ich dużo i są na dobrym poziomie. Tylko kilka przerzutni źle rozmieszczonych. Słownictwo może być. Spróbowałeś zawrzeć w swojej pracy przesłanie. Tytuł również ciekawy – mi kojarzy się z określeniem „być na zakręcie życia”, jednak tu znacznie wzmocnionym, ukazującym nie tylko problemy i trudne sytuacje, ale śmierć. Być może jednak jest on po prostu związany z okolicznością śmierci bohatera wiersza.
Chyba wszystko… Myślę, że nie ma powodu, by nie wstawić tu czwórki. Więc tak też zrobię. Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: