Pseudonim: ergo_rideo
Imię: Kamil
Napisanych prac:
- wiersze: 15

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 30 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Na polu martwych gwiazd" 17.08.2012
"Niepowinność" 20.08.2012
"Moje okruszki, którymi..." 31.12.2012
"Proces" 18.03.2013
"Kleks" 19.07.2012

Inne prace tego autora:
"Akolici" 12.04.2015
"Emigracja" 20.03.2013
"Na polu martwych gwiazd" 17.08.2012
"Knieja" 19.09.2013
"Niepowinność" 20.08.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Na polu martwych gwiazd

jakieś ciało niezupełnie niebieskie bo w swym rozochoceniu po prostu nazbyt dalekie w niepewności całkowicie bliskie a w zamierzeniach wręcz bliźniacze stwarza swój świat gdzie niebo zanurza się w błękicie i wraz z szumiącym lasem oddaje cześć purpurze słońca leniwie zlewającej się z nużącą szarością skał na pozór zwyczajnie jeśli nie patrzeć na ten rodzaj cudu którego ciągłość i powtarzalność jest fundamentem na którym wyrasta świat i on sam mówią że kwestia istnienia jest sprawą czysto umowną kiedy jak zawsze identyczna inność polegająca chyba tylko na różnicy własności i stwierdzeniu że nie było Słowa nie będzie Księgi nie ma nic do rzeczy watahy wilków których oczy zdają się wszystko rozumieć biegną niestrudzenie znaną tylko sobie ścieżką tonąc w brudnych zaspach uwięzionego dotychczas żalu zbiegłego podczas ostatniej wichury śnieg nie zginie bez pomocy słońca ponoć łatwiej umrzeć w więzieniu które nie ma krat które sam zaprojektowałem które do mnie należy które mną po prostu jakby jest



        Dedykacja: Spadającej gwieździe, pod którą zrodziło się w mojej głowie to dziwne kłębowisko myśli, których próbą rozplątania jest powyższy tekst.

Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 17.08.2012r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 20 08 2012 (18:24:19)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Agh! Jak mogłeś zniszczyć tak piękny (!) wiersz tym ostatnim wersem? Jakie jakby? Jakie po prostu? Jaka wtórność! Tak nie może być, to zakończenie trzeba zmienić. A przynajmniej powinno się. I nie chodzi mi nawet o koncept, po prostu o strukturę ubioru tego konceptu. Pomyśl nad tym.

Jak już napisałam, wiersz jest bardzo dobry, wyraźnie nacechowany lirycznością i to taką miłą, romantyczną, n a t u r a l n ą. Pielęgnuj w sobie tę cechę pięknego wysławiania się/przelewania na papier. To niezwykłe. Co zasługuje na uwagę, to nienachalne metafory, bardzo poprawna budowa (kreowana na coś z rodzaju wiersza zdaniowego, charakterystycznego m. in. dla T. Różewicza). Mnie osobiście ujął tenże wers:
zbiegłego podczas ostatniej wichury
Zresztą cała strofa z watahą.

Cieszę się bardzo, że dołączył do nas ktoś tak utalentowany. Oby tak dalej. 6 (z minusem za zakończenie).


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(59): 59 gości i 0 zarejestrowanych: