Ha! Zabiłbym Cię!
Zwykłym ruchem pióra,
powiewem chorÄ…giewki
na tchnieniu papierowym.
Podaję Ci dłoń topielca,
z czarnych łez kałamarzu,
zawieszonych
na kruchym słów trzonie.
I Twój lament, krótki
jak lotki na ogonie nadziei.
Unoszącej się tuż nad ziemią
przeczuwajÄ…c d(r)eszcze.
Ha! A jednak! UratujÄ™ CiÄ™,
na tratwie wspólnych trosk
zmierzamy raz gdzie świt,
a raz gdzie ponura noc.
Dedykacja: Asi
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 19.05.2011r.
Przyznam szczerze, że zawsze obawiałem się komentować Twoje utwory. Darzę je wielkim uznaniem bowiem zdecydowana większość zmusza mnie do wytężonej łamigłówki nad wersami. Jest to zapewne spowodowane tym, że nie do końca potrafię się wtajemniczyć w ten styl, okiełznać mocy słów, która płynie wprost do moich roznieconych myśli. Podobnie rzecz wygląda w tym przypadku, ale cóż - spróbuje! ;D
Sugerujesz, że na papierze możesz osiągnąć niemalże wszystko. Możesz kogoś uśmiercić, wskrzesić, a nawet uratować życie. Twierdzisz także, że słowa posiadają moc, jednakże osadzone są na kruchych fundamentach. Świadczy o tym niekiedy brak właściwej ich interpretacji.
Potęgę, którą posiadasz dzięki słowom odczuwa także adresat. Obawia się, protestuję wobec Twoich domysłów. Finał jest taki, że litujesz się nad nim, układając ze słów układanke, która sprzyja adresatowi. Wyzwala go. Hmm to tyle. Uratuj i mnie, jeśli się mylę ;D pozdrawiam ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 28 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, Ell003, utopistka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl