Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ilveran
ImiÄ™: Marika
O sobie: my beautiful beautiful moon
Napisanych prac:
- wiersze: 76
- proza: 25

Åšrednia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Na dwóch krańcach klatki..." 06.11.2011
"Można tylko czekać" 29.10.2011
"Część V - Puls NASZEJ aorty" 03.08.2010
"Część IV - A morze ciche" 03.08.2010
"Mosoly" 03.07.2010

Inne prace tego autora:
"(E)excess... ach!" 04.10.2010
"Nocne powiewy " 12.03.2010
"Scena 1 - mamo, tato" 08.12.2009
"Gingers Lime" 22.06.2010
"By znaleźć siłę" 17.12.2008

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Na dwóch krańcach klatki piersiowej

bo to nie umiera jedno płuco
a oba
to większe i mniejsze

tak postępująco

małym korzeniem
po drobnych niteczkach
ku dnie

czasem większe
nuci
smutne piosenki
o małych ludziach i złączonych dłoniach

i nigdy
nigdy siÄ™ do Niej nie odzywa
dla niej najmniej mu słów

ma jedynie oczy przymknięte
zimne usta
oddech zmrużony

tak aby mniejszemu
nigdy nie zabrakło

bo małe...
zazwyczaj umiera pierwsze
- z miłości
i nieodwzajemnienia



        Dedykacja: Radkowi. Z miÅ‚oÅ›ci. Ze smutku i szklanki.
I Justysi. Za uśmiech.


Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 06.11.2011r.

1     

Yumiko 02 02 2012 (13:07:40)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zaryzykuję, może i stracę w oczach "tego od nieprzyjemnej woni" (o co chodziło, nie pamiętam) i posunę się do wystawienia oceny, do czegoś "bezsensownego" ;)

Nie wiem jak to jest, że Ty piszesz i wciąż zachwycasz, że piszesz i dalej mnie wzruszasz, i w końcu, PISZESZ, a ja czytam jakby każdy kolejny utwór był dziełem nieznanego mi autora. Ponoć każdy ma swój własny, na ogół już lekko opracowany, wypracowany styl pisania. Ty też go masz, ponoć, a mimo to, to nie to samo, rozumiesz, prawda? Tak, Ty rozumiesz.

Czytając "Na dwóch krańcach klatki piersiowej" nachodziły mnie różne skojarzenia. Trochę twórczość Czesia, jego sposób postrzegania i wyrażania myśli (ciekawa jestem czy jego teksty miały choć w najmniejszym stopniu wpływ na ten wiersz), no i te mniejszość, drobności, 'kochaności'. Czuć co Ty czujesz.
To mnie zachwyca, że za pierwszym podejściem do Twojego wiersza, wers po wersie, słowo po słowie odczytuję - sama to odczuwając - co Ty czujesz/czułaś je pisząc. Wiersz mówi wprost o co chodzi, ale co ciekawe nie słowami, mam na myśli, że nie ich znaczeniami, ale... Pakujesz w każde z nich jakieś fale uczuciowe (udawajmy, że coś takiego jest). Chyba za dużo Fringe ;)

Jeśli są jakieś błędy w tym wierszu, to ja ich wyciągać nie chcę, nie będę. Poza tym byłoby podejrzewam trudno się do nich dokopać.

Skoro mam możliwość 'dodatkowo ocenić tę pracę', więc 'dodatkowo' daję 6. Za wszystko co napisałam i przyklejając część z analizy Faun'owskiej.

Faun 06 11 2011 (22:24:52)

Inspirująca jak dla mnie próba zmetaforyzowania emocjonalności. Dużo tu uczuć, emocji, powiedziałbym namiętności, choć nie takiej wyuzdanej czy piedestalnej, lecz subtelnej. Ciekawa w tym wszystkim jest kompozycja, która przypomina mi falę, na której Ty, jako autor zbijasz tratwę i robisz co chcesz z płynącym na niej czytelnikiem. Lata świetlne minęły od czasu, kiedy czytałem Twe prace i teraz żałuję mojego niedbalstwa i ucieczki z rzeczywistości, bo ta jest odpowiedzią na pytanie "dlaczego kochałem się w poprzednich". Ktoś mógłby zarzucić Ci(choć nie ja) monotonię w pracy, bo ciągle obracasz się właściwie wokół jednego zdania, robiąc z niego korzeń i od czasu do czasu dopisując nowe gałęzie. Myślę jednak, że takowy był zamiar, ponieważ podbija wagę przekazu, czyniąc go wyrazistym, bardziej charyzmatycznym, przez co grzechem byłoby beznamiętnie karmić się Twoim wnętrzem.

"twoje wargi osuwajÄ… siÄ™ ze mnie
fioletowo i chmurnie
gdy milczysz"

Ten fragment z Poświatowskiej pomaga mi się do Ciebie zbliżyć, nie wiem czy obrałem słuszną drogę ale co tam. Przecież nie sztuką jest znaleźć autora(choć to cnota w pewnym sensie), a sztuką jest w tym wszystkim znaleźć siebie. Ty opisałaś powietrze, ja mogłem nim swobodnie oddychać ;)

Myślę, że "płuca" są tutaj jedynie słownym zabiegiem, czyniąc je symbolem do wielu tematyk, a nie tylko tej narzucającej się. To, jak pamiętam było u Ciebie atutem, za sprawą którego, byłaś w stanie z praktycznie wszystkiego zrobić odwołanie do rzeczywistości. I tak moim zdaniem jest tutaj. Kolejną zaletą jest fakt, iż starasz się niemalże każdym kolejnym słowem dotknąć czegoś, o czym czytelnik nie ma pojęcia, a co stara się znaleźć w każdej pracy...wnętrza. Ty potrafisz je przedstawić w ten sposób, że nie widać "wątroby i kich", tylko świat widziany Twymi oczyma i to jest wybitność.

Bez sensu jest tutaj mówić, czy jest progres czy czegoś Ci brakuje i jaką ocenę winno się postawić. Swoimi tekstami jesteś ponad wszelkie formalności.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(34): 30 gości i 4 zarejestrowanych: exother, Pawlak, Ell003, utopistka

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl