Kochałam cię
kiedy byłeś jeszcze martwy
gdzieś w twoim alabastrowym uśmiechu
zatopionym w puchu przestworzy
i będę cię kochać po świcie amarantowych słońc
Poczekaj
zdmuchnę tylko mój dotyk i zapach
bo nikt nie musi wiedzieć
że kochałam cię
kiedy wszyscy byli uśpieni
nikt nie musi wiedzieć
czy byłeś tu czy cię nie było
zanim jeszcze pojawiło się światło
Chmury wciąż opływają ciemność
jak duchy unoszÄ… siÄ™ w niebycie
jeśli się nie pojawisz
stworzÄ™ ciÄ™
wyłonisz się porankiem
z mojej malachitowej łzy
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 24.08.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Dobry wieczór!
Muszę przyznać, że lubię twoje wiersze i często zaglądam sobie do nich by poczytać sobie od nowa. Twój styl pisania jest prosty, jednak bardzo naszpikowany emocjami, trafiający bardzo łatwo i równie mocno w serca i umysły czytelników, którzy jak podejrzewam są oczarowani twoimi pracami.
Jednak przestanę ci już tak osładzać, żebyś mi się nie rozpłynęła. Pomimo tej lekkości twoje prace nie są na maksymalną ocenę czy również wspaniałą. Można by rzec, że twoje prace są odskocznią, miłym elementem, jednak nie każdy jest tak wybijający z rzeczywistości.
Ale zacznę już komentować dokładnie twój wiersz, a nie tylko twój warsztat pisarski.
Napisałaś nam pracę o smutnej miłości, jedną z wielu innych. Opowiada nam o miłości dziewczyny do pewnego mężczyzny. Jednak jest to miłość skryta, nieujawniona. Ona chowa się z tymi uczuciami nie tylko przed nim, ale i przed całym światem. Mam takie wrażenie, że wiersz nawet opowiada nam o miłości, które trwała przed śmiercią tego chłopaka. Ale ona o nim pamięta wspomina go, jego osobę czy miejsca, w których się pojawiał. I on zawsze powracał wraz z jej łzą, która zawsze musiała się uronić wraz z nadejściem poranka. (A więc trochę mącąc mój komentarz ;p) Można dojść do wniosku, że jego śmierć jakakolwiek by ona nie była, nastała w czasie nocy. Cy też trwała w okresie 'ciemności'? Na pewno coś w tą deseń.
W sumie to nawet do końca nie mogę dojść ze swoimi myślami o co chodzi ostatecznie w twoim wierszu, bo wiele domyśleń przychodzi mi na myśl.
Co do błędów to chyba tylko jedna literówka na końcu pracy- 'malachitowej łzy' a nie 'malachitowe łzy'.
PodsumowujÄ…c.
Cóż, ciekawy wiersz, spodobał mi się. Acz jakiegoś większego szału nie było, bym się nad nim rozpływała.
Środki stylistyczne jak zwykle bez zarzutu, jednak wspaniałe nie są :) O błędach wspomniałam- jedna literówka. Emocje wyczuwalne, nie targają jednak tak bardzo czytelnikiem. Estetyka pracy w porządku.
Więc chyba mogę ci postawić mocną czwórkę za pracę.
Oby tak dalej!
Pozdrawiam :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(35): 31 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, Ell003, utopistka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl