Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Akbar
Imię: Michał
Skąd: Chorzów
O sobie: Różnie.
Napisanych prac:
- wiersze: 37

Åšrednia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 79 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Dało się" 08.03.2011
"Pajęczy" 04.08.2011
"Million of swords" 19.12.2010
"List do św. Mikołaja" 12.12.2011
"Niczemu" 08.12.2010

Inne prace tego autora:
"Kwiaty Nocy" 18.10.2010
"Forever" 17.11.2010
"Nonsen II" 10.12.2010
"Pajęczy" 04.08.2011
"Mydlani ch-łopcy" 13.10.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Mywielcy

imion mych siedem
lecz
brak mi drugiego

ten chór anielski
jeden z najpiękniejszych
głosów
tak wielki
lecz
nut swoich
nie wybiera


to drzewo bogobojne
jedynie w swej wierze
znudzone
o najtwardsze
z płaczących -


- w koronie zagadka
z grzechem zrodzony
każdy z filozofów
cynik
stoik
heretyk
wiedza tytanów i bogów


cóż mi po kwiecie lotosu
ja tylko
herbatÄ™ parzÄ™



Ocena: 5
Liczba komentarzy: 9    
Data dodania: 16.10.2010r.

1     

Faun 21 10 2010 (20:06:54)

No właśnie na tym polega różnica między ludźmi, którzy w gruncie rzeczy mogą się różnić pięknie. Zdaję sobie sprawę, że autor ma swoją wizję wiersza i nawet tworząc twór wieloznaczny, zawsze będzie miał na uwadze motyw przewodni. Ty symboliczności nie chciałeś ująć, ja ją widzę i okej. Ja nie mówię, że to źle(tego nie powiedziałem). Obaj mamy swoją wizję poezji i ja to szanuję, dlatego obiecuję, że z moich ust nie usłyszysz opinii na Twój temat(jako osoby), tylko raczej na temat wiersza :) a co do kontaktu, to 1789274(gg), będzie mi miło, Przemek :)

Faun 21 10 2010 (17:52:56)

No, a ja się cieszę, że Ty się cieszysz i zaje***(sorry Pawlak)...fajnie jest ;p

Faun 21 10 2010 (17:50:33)

Nie uważam, bym nazywał filozofa heretykiem, równym cynikowi, no chyba, że to nie było skierowane do mnie. Odnośnie różnicy, to proponuję większego dystansu i nie chodzi tu o to, że ktoś ma rację. W poezji nie ma nikt racji. Może miałoby to miejsce w starożytności, nie dzisiaj. Mam szacunek do Ciebie, a różnica wynika być może z różnego podejścia(no i co z tego?). To podkreślenie wykrzyknikiem zdania "pierwsza strofa jest dosłowna" zdumiewa mnie. Zawsze byłem zdania, że jak autor tłumaczy, co chciał napisać, to pokazuje fakt, iż jest słabym artystą, bo słabo coś przedstawił, gdyż musi wymuszać niejako czytelnikowi jakiś odbiór. A przecież nie o to chodzi. Mnie nie interesuje, czy chciałeś coś ująć dosłownie, czy nie. Powiem jeszcze, że to jest portal społecznościowy, w którym można dyskutować, a Ty uczysz mnie jak odebrać Twój wiersz, a tymczasem wyobraź sobie, że czytałem go godzinę i na kartce zeszytu zapisałem sobie 4 interpretacje(co i tak jest mało ważne, gdyż w ocenie najważniejsza jest wartość artystyczna). Dlatego śmiem twierdzić, że próbujesz zahamować prawo czytelnika do odczuwania wartości estetycznej, która jest subiektywna. Mówisz, że nie chcesz tłumaczyć swoich prac, a zdaniem traktującym o strofoidzie pierwszej to robisz, więc nie rozumiem. Ja nie szukam w poezji autorów, bo mnie oni kompletnie nie interesują. Nie rozumiem też powodu Twojego komentarza. To ostatnie zdanie na tle całości w mym niezrozumieniu mnie utwierdza, bo chyba nie miał na celu mnie pouczyć(patrząc na słowo "niestety" w kontekście zdania "niestety miałem rację"), a jeżeli miał ukazać opinię na mój temat, to powiem Ci na ucho, że nigdy mnie (pozytywne czy negatywne) nie interesowały. :) pozdrawiam

"Urzędowo nie mam drugiego imienia"

No widzisz, a ja siedząc po drugiej stronie szkła i analizując Twoje prace, zapewne patrzę na wpisy w rejestrze ;/

Akbar 21 10 2010 (18:26:26)
Nie staram się nigdy poprawiać interpretacji utworu, ale sugerowłeś symboliczność pierwszej strofy, gdzie żadnej symboliki nie ma. Oczywiście dowolność interpretacji jest potrzebna, ale, parafrazując Ilveran, zaznaczenie pewnych ram tematu jest ważne (dla mnie). Moim zdaniem trzeba czytelnikowi w jakiś sposób wskazać o czym mówimy, a potem wywołać pożądane emocje.
Nie staram się, jak napisałeś, uczyć Cię odbioru tegoż utworu, ale dla mnie (widocznie się myliłem) poprosiłeś niejako o pomoc w zrozumieniu pierwszej strofy, więc powiedziałem Ci co gdzie pasuje. Owszem, to pewnie dowodzi miernoty wiersza, ale moim celem jest pewien przekaz - źle to ująłem, trudno. Więc przekazałem to wprost. Nie staram się powiedzieć, że mój wiersz jest lepszy niż myślisz, bo to przeczyłoby naturze poezji. Jestem początkujący i popełniam mnóstwo błędów. Codziennie odkrywam nowe sposoby na ekspresję i jestem z tego dumny. Krytyka jest dobra, tylko moim zdaniem powinienem tutaj ujrzeć jakieś sugestie z waszej strony jak mogłoby to wyglądać, by było lepsze.
Dalej - nie staram się narzucić Ci sposobu odczytu (chociaż może rzeczywiście z rozpędu to zrobiłem), jak mówiłem - skoro nie widzisz drogi (moja wina, źle ją oświetliłem), to poczuwam się do obowiązku wskazania Ci jej. Oceniłeś już utwór, wyraziłeś swoje zdanie, ok. Dlaczego nie mogę Ci pokazać interpretacji własnego wiersza, szepczę tylko "tak też może przecież być" (ten wykrzyknik rzeczywiście mógł zmylić). Może kiedyś moje tłumaczenia pomogą Ci inaczej spojrzeć na jakiś utwór? A może jestem głupi sądząc, że jestem w stanie Ci coś pokazać, nie wiem.
To nieszczęsne "niestety" nie jest atakiem. Niestety wyraża żal. Żałuję, że z niezrozumiałych powodów odbieram twoją osobę jako wroga w pewnym sensie.

Mam nadzieję, że ta dyskusja nie wpłynie negatywnie na nasze relacje i będę kiedyś miał okazję czegoś się od Ciebie nauczyć. Już dziś dostałem porządną lekcję, za co szczerze dziękuję. Pozdrawiam i przepraszam za moją arogancję.

Faun 21 10 2010 (15:33:04)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ciężko jest dojść etymologicznego w swej symbolice znaczenia liczby 2, w kontekście tego(podkreślam) wytworu Twej duszy, wnętrza. Oczywiście każdy ma prawo do odczucia własnej wartości estetycznej pracy, ale myślę, że nie w tym rzecz. Sądząc po budowie, pewnej dynamiczności(według mnie nie do końca płynnej, spójnej, co nie musi być wadą w kontekście tej pracy) starasz się uchwycić pewną chwiejność otoczenia oraz swobodę(czy też dystans czegoś wewnętrznego) w rozumieniu ludzkich postaw. Przedostatnia strofoida jest zbędna i niezrozumiale dla mnie sformułowana. Najpierw używasz filozofii, potem wymieniasz jej starożytne nurty, by zakończyć tytanami i bogami. Nie ma w tym związku. Owszem, wczesna filozofia potrzebowała pierwiastka absolutnego(zresztą kosmologia była główną inspiracją), ale bogowie w moim przekonaniu byli pustymi, ogólnymi istotami(jeśli w przypadku Grecji, można tak nazwać postać z epickiej poezji) i łączenie ich w tym wierszu i w takiej koncepcji, a nawet kompozycji jest czymś, czego nie akceptuję. Motyw lotosu mimo wszystko inspirująco akcentuje całość i na tle parzonej herbaty, brzmi to wszystko nad wyraz imponująco. Całość? Hmm z konkretną inspiracją definiującą współczesność w jego zindywidualizowanym osobowo koncepcie i to, w perspektywie roli podmiotu doceniam. Taką trzeźwość umysłu. Tak odebrałem ten utwór, jeśli chodzi o wartość artystyczną, to jestem skłonny postawić 4 z minusem, bo jednak pewna schematyczność była tutaj czynnikiem przodującym.

Akbar 21 10 2010 (17:15:27)
Kiedyś czytając twoje wiersze doszedłem do wniosku, że jeżeli dojdzie do wymiany opinii i poglądów, to kompletnie miniemy się ze zrozumieniem. Niestety miałem rację. Oczywiście nie podważam twojej interpretacji i gustu, ale kilka rzeczy mnie razi. Przede wszystkim twoje przeświadczenie co do głębokiej symboliczności mojej pracy. Pierwsza strofa jest dosłowna! Urzędowo nie mam drugiego imienia, jednakże przez różnorakie względy numerologiczne i mitologiczne dodałem sobie tych imion sześć. Tak to właśnie wygląda - mam siedem imion, ale nie mam drugiego. Nigdy nie chciałem tłumaczyć prawdziwego sensu moich prac, ponieważ tracą one wtedy część swojego uroku, a mianowicie dowolność interpretacji.
Co do tej przedostatniej strofy - spodziewałem się, że jej pierwotne znaczenie nie zostanie odkryte, ale nie spodziewałem się, że ktoś postawi tak ogromny mur pomiędzy filozofią i religią. Możliwe, że po prostu zbyt głęboko ukryłem tok myślenia podobny do myśli Nietzchego.
Nie spodziewałem się też, że ktoś nazwie heretyka filozofem (chociaż mam nadzieję, że to tylko skrót myślowy).

Ty piszesz tak, że każde słowo można wziąć dosłownie, symbolicznie i metaforycznie, nie utraciwszy sensu. To, że ktoś nazwie to zlepkiem przypadkowych słów, to nie znaczy, że tak jest.

Akbar 21 10 2010 (17:45:10)
Ah, zapomniałem dopisać kilku rzeczy. Zazwyczaj najlepszą dla nas poezją jest ta podobna do naszej.
Oczywiście (bez obrazy dla nikogo)cieszę się bardziej z surowej oceny, ponieważ kiedy będzie ona satysfakcjonująca, wtedy jestem pewien, że naprawdę stworzyłem coś dobrego. Cieszę się z tej czwórki, to przecież dobra ocena. Poza tym w pełni się z nią zgadzam - wiersz nie jest wybitny. :)

Ilveran 20 10 2010 (12:28:59)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Na wstępie przyciągasz tytułem. "Neologicznym" jakby na to nie spojrzeć. Dalej znów ciągniesz czytelnika za dłoń i pokazujesz mu pierwszą strofę. Co on to? Uśmiecha się, wiesz.
Podoba mi się to, że bawisz się przerzutnią, by zaakcentować konkretne kwestie, słowa, wytworzyć pewien swoisty klimat. To się naprawdę ceni w poezji.
Ten wiersz jest wierszem, który nie nudzi mnie przy czytaniu raz za razem. Bo z nim tak trzeba. Trzeba się zamyślić, zastanowić. I można interpretować jak się chce, choć pewne ramy zaznaczasz. To również plus.
A do końcówki mam słabość, bo lubię herbatę i często jej używałam w swoich utworach. Może jedynie wybiła mnie akurat ta przerzutnia, którą zastosowałeś. Poza tym wiersz godny uwagi. Nie pozostaje mi nic innego, jak wystawić ocenę.


jazzu 20 10 2010 (12:18:34)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Hm ciekawie, bo ja tutaj widzę rozważania na temat bogów, postrzegania ich wielkości. Drzewo jest obserwatorem powstawania i upadania myśli, religii, bogów, ludzi. Kwiat lotosu, symbol z buddyzmu. Pomieszałeś trochę filozofię z religiami i wyszło całkiem interesująco, gdyż podmiot liryczny patrzy na to jakby z boku, jest tylko obserwatorem rzeczywistości. Samo parzenie herbaty, jest procesem możliwe, że zmetaforyzowanym. Cóż rzec, nie mam się praktycznie do czego przyczepić, bo wiersz i temat wydają mi się świeże, może moja interpretacja nie jest zgodna, ale na pewno nie będę się jej wstydzić. Tak na dobry początek ode mnie 6.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(34): 29 gości i 5 zarejestrowanych: exother, Darksio, Madzikk, Pawlak, Ell003

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl