warto go przeczytać
Błądzę w swej samotności
ZatrzymujÄ™ siÄ™ na chwilÄ™
I patrzÄ™ w ten mur
Co nagle stanÄ…Å‚ na mej drodze
ProszÄ™ go
Aby siÄ™ przesunÄ…Å‚
Lecz on nie chce mnie przepuścić
WyciÄ…ga swoje ceglane ramiona
Mocno tulÄ…c do siebie
Żeby mnie nie stracić
Szukam pomocy w przyjacielu księżycu
Ale on
Zaszył się za czarną chmurą
I nie chce
Pokazać swej uśmiechniętej twarzy
Więc stoję tak nadal
I przyrastam do niego
Niczym dziki bluszcz na starym nagrobku
Mija czas
Powoli suną krajobrazy życia
A ja rozrastam siÄ™
Z każdą minutą ciszy
I nie ma ogrodnika
Wśród mijającego mnie tłumu
Który by boleśnie przyciął moje pnącza
UwalniajÄ…c na zawsze
Od tego przeklętego muru
Z każdą kroplą deszczu
Odpływa nadzieja
Słyszę gdzieś z daleka
Dźwięki smutnej gitary
Jakaś wrona skubie zeschłe gałązki
Z rytmicznym stukotem
Odjeżdża kolejny pociąg donikąd
Milknie stary zegar na wieży
Coraz cichsze
Tik tak tik tak tik tak ...
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 08.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(40): 32 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, Darksio, michalslow, TheAnka, Madzikk, athanasia, .moniaa., Pawlak